boheas

Lasu i ludzi nigdy nie zabraknie.

Tagi: przysłowie, przysłowia

IT

Industrial Technology

Two dyslexics were on the ski slope unsure of which way to ski down the
hill. They spot another man and go over to ask him. "When we go down
the slope do we zig zog or do we zog zag??" asked one of them. "Don't
ask me", said the man, "I'm a tobogannist".

n

"In that case then, I'll have 20 Cuban cigars and a box of matches please".

Pożyczanie stwarza kłopoty.
(niemieckie)

Hned na první cestě do Prahy jsem narazil na průvodčího - začátečníka, vypráví kamarádům z hospody Hrbatý Hrozen Brňák.
"Hele, vole, a jak jsi přišel na to, že je začátečník?"
"Ihned," chlubí se světaznalý krajan, "měl mi štípnout lístky a místo toho mi štípnul peněženku."

<mezzea> No ja jebe...
<maggot667> ?
<mezzea> Spokojnie sobie wracam autobusem od babci, jak gdyby nigdy nic, patrzę, kurdę, wszędzie pełno armi Ojca Dyrektora, rozglądam się, jedno miejsce wolne, koło jakiejś młodszej babki, więc siadam. Jadę, jadę i nagle tamtej dzwoni telefon (nie powiem, uśmiałam się na dźwięk 'Kanikuł') i rozmawia.
""Nie, kochanie nie mogę, dziś, na prawdę...
No, wiesz, no NIE MOGĘ,
Oj, jakby Ci tu powiedzieć, najazd indian (scisza głos)
No, sprawy kobiece,
KURWA NO! OKRES MAM!""

Недавно, в Котельниках, что рядом с Люберцами открылся гигантский
немецкий магазин Марктауф, это что-то напоминающее Рамстор(москвичи
поймут) - здоровенный продовольственный отдел и гигантский отдел для
дачников. Наверное, немцам трудно нанять необходимое количество
квалифицированных сотрудников, и поэтому они взяли на несложную работу
студентов, ну там: грузчики, уборщики, люди, помогающие укладывать уже
купленные товары в пакеты. Я сам видел ребят с надписью МВТУ на спине.
Будучи недели три назад в этом магазине, мы с женой и сыном услышали
объявление, от которого почти все посетители минут пять не могли
разогнуться от смеха. Вот оно: "Студенты, работающие на складе
алкогольной продукции, просьба вернуться на свое рабочее место".
Наивные, кто объявлял, наверное, никогда не был студентом.

Kiedy wlazłam na szczyt góry
Zobaczyłam dwa kangury
Rano na fujarach grają
I Cię mocno pozdrawiają

pragne bys przytulil mnie i ukooil lek:*:*idioto

Sicher kann man ohne Liebe leben, aber wozu?

Autor: © Lisz Hirn (*1984), österreichische Philosophin und Künstlerin

у всех вдруг пропал интернет.
прокричали админам.
стали искать Андрея, который может его починить.
выяснилось, что Андрей случайно закрылся в серверной, не может выйти - и сам вырубил интернет, чтобы его хватились

Kategoria: Народ

Кристальные люди встречаются также часто, как и человечные кристаллы.

Autor: Автор неизвестен

Вторая история про пьяного кота:

Звонок с дачи, от мамы, приезжай кот умирает! Третий день умирает...
Спрашиваю в чем выражается? Ответ не ест, все время спит, никуда не
ходит, от света прячется. Сразу вопрос: а воду пьет? ну боясь не
подрался с бешеным ежом, подцепив водобоязнь. Нет пьет особенно утром.
Уже тогда симптомы насторожили, что-то мне знакомое. Приезжаю кот спит в
темном углу, осматриваю - нос норма, глаз норма. Так хожу по дому с
делами копаюсь, но на кота посматриваю. Через какое-то время вижу, как
эта рыжая морда лезет под шкаф, дергаю его за задние лапы и он
выползает, держа передними коробку и напоследок спеша пожевать еще
сушеного корня валерьянки... Как эта скотина сумела спиздить эту коробку
из закрытой! аптечки, привинченной высоко! к стене осталось тайной.
Наутро кот орал с похмелья так, что пришлось похмелять...

Echo

Ojciec z synem chodzili po górach. Nagle chłopiec potknął się i upadł krzycząc:
- Aaach!!!
Ku swemu zdziwieniu usłyszał głos powtarzający gdzieś wśród gór:
- Aaach!!!
Zaciekawiony zapytał:
- Kim jesteś?
W odpowiedzi usłyszał:
- Kim jesteś?
Rozgniewał się i krzyknął:
- Tchórz!
I zaraz usłyszał:
- Tchórz!
Spojrzał na swego ojca i zapytał:
- O co tu chodzi?
Ojciec uśmiechnął się:
- Uważaj, mój synu.
I krzyknął w stronę gór:
- Uwielbiam Cię!
Głos odpowiedział:
- Uwielbiam Cię!
Ponownie człowiek krzyknął:
- Jesteś najlepszy!
Głos odpowiedział:
- Jesteś najlepszy!
Chłopiec nadal nic nie rozumiał. Ojciec wyjaśnił:
- Ludzie nazywają to echem, lecz tak naprawdę takie właśnie jest życie. Oddaje Ci wszystko, co powiedziałeś lub zrobiłeś. Nasze życie jest odbiciem naszego działania. Jeżeli pragniesz więcej miłości na świecie, stwórz więcej miłości w swoim sercu. Jeżeli pragniesz więcej umiejętności i odpowiedzialności w swojej grupie, pogłębiaj własne umiejętności. Wzajemność wkrada się we wszystkie aspekty życia. Życie zwraca Ci wszystko, co w nie włożyłeś. Twoje życie to nie zbieg okoliczności. To odbicie Ciebie samego.

Chcąc się wykazać w pracy (nowy projekt, wizja awansu) wziąłem cztery dni wolnego, żeby wziać udział w szkoleniu z zarządzania (zarządzanie ryzykiem, wdrażanie projektów itp. głowa mi spuchła, ale zakuwałem, bo było warto). Kilka tygodni po szkoleniu awans dostał ktoś inny, bo kierownik ""woli osobę dyspozycyjną niż wykształconą""i ""nie można przekładać kursów nad siedzenie w pracy"". YAFUD