Uczelnia: WSKFiT w Pruszkowie

Doktor w stronę całej auli:
- Skoro państwa już nie interesuje to co mówie, to możecie uderzyć w sen tak jak tamci panowie (tu zwrot w kierunku moich dwóch kolegów którzy dawno pospali na stołach), ale nie przeszkadzajcie!

Uczelnia: Uczelnia nieznana

Nauczycielka: - Do czego potrzebna jest ochrona środowiska?
Uczeń: - Dlaczego zadaje mi pani takie trudne pytania?
Nauczycielka: - To proszę, zadaj sobie sam pytanie.
Po chwili zastanowienia.
Uczeń: - Wymień 5 gatunków zwierząt i 5 gatunków roślin chronionych w Polsce.
Nauczycielka: - No i teraz odpowiedz na to pytanie.
Uczeń: - Znaczy.., roślin nie umiem, ale zwierzęta mogę wyliczyć.

Uczelnia: Uniwersytet Śląski

Wiecie, kiedyś zdarzyło mi się przeglądać wyniki pewnych badań, które mnie zaskoczyły. Otóż jak widzicie mam bardzo wydatne kości policzkowe, jak jakiś mongoł, ta Pani tu ma szwedzką urodę, a ten Pan... lepiej nie powiem bo się obrazi. A wiecie dlaczego tak jest? Bo wszyscy zostaliśmy zgwałceni! To znaczy nie my, ale nasi przodkowie. Gwałcili nas Szwedzi, Ruscy, Pruscy, Mongołowie, Niemcy i kto tam jeszcze. Według wspomnianych badań tylko Węgrzy byli częściej gwałceni od nas i teraz są najbardziej zróżnicowanym narodem na świecie.

Uczelnia: Politechnika Wrocławska

Koniec maja, ostanie wykłady godzina popołudniowa. Pod salą parę osób w oczekiwaniu na wykład. Punktualnie przychodzi dr patrzy na nas ze zrezygnowaniem:
- Naprawdę chce wam się słuchać tego wykładu?
W odpowiedzi nieśmiałe pomruki:
- Nie za bardzo.
- Bo mnie też się nie chce.
I poszedł.

Uczelnia: Uniwersytet A.Mickiewicza

- Wiecie czym się różni pokój męski od damskiego w akademiku? W damskim naczynia myje się po posiłku, w męskim przed.

Uczelnia: Politechnika Wrocławska

- Posłuchajcie musicie to zrozumieć. Jak ktoś tego nie zrozumie to albo tej uczelni nie skończy albo zostanie i będzie to wykładał!

Uczelnia: Gdański Uniwersytet Medyczny

Wykład z chemii :
1. Na prezentacji z elektrochemii slajd pt. ""Slajd 1 z 7500' (cała prezentacja miała 13 slajdów).
2.Gadka o zanieczyszczeniach metali, że producenci oszukują i do stalowych łyżeczek dodają ołów i się trujemy itp. itd. Nagle mówi:
- A ta biżuteria dodawana do czasopism. To jest syf. Pamiętajcie, jak cena biżuterii nie przekracza jednej cyfry - wyrzucić. Jak dwie to można ubrać od święta. Trzy cyfry, to można spokojnie nosić. Jak 4 lub więcej to można się nawet nacierać.
3. I na koniec pyta:
- Czy mają państwo jakieś pytania? - i jednocześnie puszcza ostatni slajd, na którym jest wisielec na szubienicy i napis ""ON ODWAŻYŁ SIĘ ZADAĆ PYTANIE'.
Jakoś nikt nie miał pytań.

Uczelnia: Politechnika Warszawska

Pierwszy wykład, wprowadzenie w temat przedmiotu. Profesor zaczął mówić o projekcie poszukiwaniu Bozonu Higgsa przy użyciu akceleratora cząstek.
Prof.: - Dostali już na te badania 7 miliardów euro więc na pewno go znajdą. Ja za 7 miliardów euro znalazłbym wszystko.

Uczelnia: Liceum

Lekcja o sztucznej wentylacji połączonej z masażem serca. Profesor opowiada o konieczności ciągłego masażu serca:
prof.: No i wiecie, to nie może być tak, że sobie przez jedną minetę... minutę, pomasujecie, a potem na 5 minet, przepraszam, minut idziecie na piwko. Nie, nie, nie.

Uczelnia: Uniwersytet Śląski

- Proszę Państwa, jak matematycy gaszą ogień? Otóż mając dany stół, wiadro z wodą na stole i ogień, biorą wiadro ze stołu i używają wiadra na ogniu. Ale co będzie, gdy wiadro znajdzie się pod stołem? Matematyk weźmie wiadro, położy na stole i otrzyma prob

Uczelnia: Politechnika Wrocławska

- wiecie Jak robi się dzieci? dzieci robi się za pomocą pary i elektryczności. Wpusza się parę do łóżka i gasi światło

Uczelnia: Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu

Do tablicy zostaje wywołany chłopak, który wygląda jakby imprezował przez ostatnie noce i dnie. Oczywiście rozwiązywanie zadanie zupełnie mu nie idzie. Tłumaczy się tym, że jest niewyspany.
- A co pan w nocy robił?
- Nic...
- Jak to nic? A co pan powinien robić?!
- Spać?
Na to profesor ze zrezygnowaniem zanucił: ""Gdzie ci mężczyźni...""

Uczelnia: Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie

Dr W. o książkach potrzebnych do egzaminu:
- Te książki są dostępne u nas w bibliotece, tylko ich liczba jest ograniczona... zazwyczaj do jednego egzemplarza.

Uczelnia: Uniwersytet Śląski

- Dzisiaj nie da się otworzyć mediów, żeby jakiś cwierć-inteligent-polityk nie mówił o wartościach.

Uczelnia: Politechnika Swiętokrzyska

Wykład trwa w najlepsze. 20 minut po przerwie wchodzi dwójka studentów, para, i po cichu siada z przodu.
- Państwo dlaczego się spóźnili?
- Ooooochh... [takie budzące skojarzenie]
Po kolejnych 5 minutach jeszcze jeden student doszedł.
- A pan czemu się tak spóźnił?
Z głębi sali pada odpowiedź:
- Bo w pojedynkę to dłużej schodzi!

Uczelnia: Collegium Medicum

Początek rannego wykładu:
- Ja wiem, że niektórzy jeszcze śpią w ten piękny, pogodny, dżdżysty dzień.