Uczelnia: Liceum

- Nie interesuje mnie co robisz ze swoją ręką po lekcjach, ale to naturalne w tym wieku...

Uczelnia: Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie

?wiczenia, Kolega Z Grupy wymyślił wykonanie czegoś, co jest według doktora inżyniera niewykonalne. KZG stwierdził, że by nie miał z tym problemu.
Dr:
- Panie, pan to by mógł napisać pracę na temat ""Wpływ terroryzmu na zbiór juty w Bangladeszu"". Też by pan nie miał problemu.

Uczelnia: Politechnika Białostocka

- Wchodzimy na ostatnie piętro, a tam... ktoś zabrał sufit do czyszczenia!

Uczelnia: Politechnika Krakowska

Opowiada jaki to miał ciężki poranek:
- ?niło mi się że mnie z pracy wyrzucili... Nawet się ucieszyłem, ale musiałem niestety wstać i przygotować dla was wykład.

Uczelnia: Szkoła Wyższa Czegoś Tam

Gościu świetnie prowadzi wykłady i co jakiś czas sypnie jakimś rodzynkiem. Trudno wszystkie zapamiętać ale ten mi się udało:
- Mam w zamrażalniku kaczkę, muszę ją zjeść do 23 grudnia bo nie wiem czy potem to nie będzie obraza prezydenta...

Uczelnia: Uniwersytet Medyczny w Szczecinie

Wykład o wadach serca:
-Wiecie, jak łatwo zapamiętać cechy tętna przy stenozie zastawki aortalnej? Pokażę wam.
Podszedł do tablicy i zapisał: Stenoza
-Kiedy mamy do czynienia z tą wadą tętno jest leniwe (zapisał niżej ""tardus""), rzadkie (zapisał niżej ""rarus""), twarde (zapisał niżej ""durus"") i małe (zapisał niżej ""parvus"").
Po tym wszystkim starł tablicę tak, że zostawił pierwszą literę słowa ""stenoza"" i pierwsze dwie litery kolejnych cech tętna. Naszym oczom ukazał się napis ""Stara dupa"".
- Tak, sam to wymyśliłem. Jak ktoś twierdzi inaczej, to kłamie. TO WYSZŁO Z MOJEGO ZAKŁADU!

Uczelnia: Warszawska Wyższa Szkoła Informatyki

Wykład po Katastrofie Smoleńskiej
Wyk: Jeżeli wiatr wieje z zachodu na wschód, to w którym kierunku powinien startować samolot?
Na zachód! Bo ja startuje na wschód to zawsze jakieś problemy są...

Uczelnia: Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy w Bydgoszczy

Pan doktor objaśnił studentom, że wstrzymywanie kichania może skutkować wypadnięciem dysku, dodając dygresję na temat swojego stanu:
- W moim wieku, przy kichaniu można się rozpaść.

Uczelnia: Uniwersytet Rzeszowski

Sytuacja patowa, brakuje jednej ochotniczki na wyjazd do Austrii.
studenci chórem:
- Znalazł pan już jakieś ochotniczki panie doktorze ?

Dr. K.
- Tutaj nie, ale zobaczycie, wywieszę ogłoszenie w Krakowie, to się ich tyle zjedzie, że siądziemy na dachu uczelni, one będą nam grały i śpiewały a my będziemy wybierać najlepsze... albo poprostu najładniejsze

Uczelnia: Akademia Medyczna we Wrocławiu

Sytuacja nieco podbramkowa, pijany lekarz na dyżurze. Szybko poleciał do kolegi i naradzili się, że pobiorą krew od studenta. Jakieś 2 dni później wpada zdyszany ""pijany doktor"" do prokuratury i przed sądem zaczyna tłumaczenie:
- Tak, byłem pijany. Tak, oszukiwałem przy pobieraniu krwi, to nie moja krew, biorę całą winę na siebie.
Zdziwiony adwokat (obecny na sali) pyta, co go tak ""nawróciło""...
- No bo ja to miałem najwyżej 0,6 promila, a w próbce wyszło powyżej 3,0 promili...

Uczelnia: Uniwersytet Wrocławski

Wykład nielicznie uczęszczany przez studentów, środa przed długim weekendem. Profesor wchodzi mocno spóźniony i od progu wybałusza na nas oczy:
- Jezus Maria, a co wy tu robicie? Do rodziny nie pojechaliście? Cholera, już myślałem, że sobie dziś wcześniej wyjdę i zakupy na weekend zrobię...

Uczelnia: Uczelnia nieznana

- Wiecie co Chłopicki chciał wmówić carowi? Że to powstanie listopadowe to nic.., że to się tak wymsknęło przypadkiem, jak bąk po kapuście.

Uczelnia: Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu

Ustny z Konstrukcji Metalowych z nowym Profesorkiem (pamięta świetne czasy absurdu socjalistycznego), który był dosyć ostry w ocenianiu ale za to mistrzem w wypraszaniu osób które nic nie umiały. I tak oto kolega R., który źle odpowiedział składa niefrasobliwe pytanie do profesora:
- Co jest źle w mojej odpowiedzi?
Nagle profesor zaskoczył:
- Wie pan w latach 70 jak byłem jeszcze magistrem prowadziłem przedmiot konstrukcje mostowe i była tam urodziwa studentka, która oddając prace popisała się swoimi wdziękami, a to był czerwiec, zarzucając swoje włosy i wypinając klatkę piersiową powiedziała ""Panie magistrze co mam źle w pracy?""
kolega R.:
- A co to ma wspólnego ze mną?
Profesor:
- Po pierwsze nie jest pan kobietą i nie posiada takich wdzięków, po drugie ona też nie zaliczyła pierwszego terminu egzaminu. Do widzenia Panu.

Uczelnia: Politechnika Rzeszowska

Profesor"" SMOK do swoich asystentów:
- Musicie zrobić jeszcze jeden termin kolokwium, bo na egzaminie w sali będzie zimno...

Uczelnia: Politechnika Wrocławska

- Jak wy się zgubicie, to ja się zgubię, a to już będzie zgubne...

Uczelnia: Uczelnia nieznana

Na I wykładzie:
- Jak ktoś nie ma siły w rękach, żeby sobie głowę podpierać, to informuję, że ja obecności nie sprawdzam.