Uczelnia: Uniwersytet Warszawski

Przy omawianiu systemu kształcenia w antycznej Helladzie:
- Mam trzynastoletniego syna. Zgodnie z antycznym ideałem kształcenia powinienem go oddać na kochanka któremuś z moich kolegów.

Uczelnia: Uniwersytet Śląski

Na wykładzie rysując jakiś skomplikowany rysunek:
- To powinno coś wam przypominać. Tak! Trzepaczkę do jajek. Studenci z moich wykładów pamiętają tylko tę trzepaczkę.

Uczelnia: Liceum

Prof.:
- Byłem trzy dni na wycieczce...
Klasa:
- Jak było?
Prof.:
- Było jak było, nieważne jak było... ważne jak jest.

Uczelnia: Uniwersytet Gdański

Wielu osobom zdarza się przy omawianiu jakiejś reakcji mówić na ""H+"" zamiast ""kation wodorowy"", skrótowo ""wodór"". Przy kolejnym takim przypadku na wykładach:
- To nie jest to samo! Różnica między wodorem a kationem wodorowym, jest taka jak między dziewką a dziwką!

Uczelnia: Politechnika Wrocławska

Pierwszy wykład z AL:
- Najważniejsze o macierzach to, że piszemy przez ""rz"" ... bo się wymienia na maciora.

Uczelnia: Uczelnia nieznana

Pani Dr.: Więc jeśli się chcecie dowiedzieć, w której sali będzie poprawa to dzwońcie, mój numer telefonu znacie.
Student: Numer konta też...

Uczelnia: Uniwersytet Rolniczy w Krakowie

Parę osób po przerwie przychodzi z kawami
""A dla mnie nikt nie przyniósł, to nie ładnie...""

Uczelnia: Uniwersytet Medyczny w Szczecinie

Mgr M. opowiada o II wojnie światowej i o armii radzieckiej:
- Ja do swoich krewnych po drugiej stronie frontu bym nie strzelał. Już szybciej do studentów Akademii Medycznej!

Uczelnia: Politechnika Wrocławska

- Woda to panu przy liczeniu nie pomoże... chyba że ognista!
Student:
- To zależy, czy są liczby zespolone.
Dr:
- Taa ja wiem, później to wszystkie się robią urojone.

Uczelnia: Uniwersytet w Białymstoku

Siedzieliśmy na wykładzie z baz danych. Facet mówił o opcji usuwania wpisu ze wszystkich tabel.
- Nie używajcie tego jeżeli nie jesteście pewni co robicie, bo potem trzeba będzie zatrudniać 100 murzynów żeby to z powrotem wklepali.
Po czym nastała cisza, rozglądał się z zaniepokojeniem po sali i mówi:
- Na sali nie ma murzynów, prawda? Nie chowają się za ostatnimi rzędami?

Uczelnia: Uczelnia nieznana

Pani: - Tomek, wymień słowa pokrewne do ""pies"".
Tomek: - piesek, psina, psiak, suka.