Z życia studenta w akademiku: Jaki kot... takie schabowe...

Bardzo mnie ciekawi - kto pierwszy dowiedział się że krowę można doić, i co on z nią robił zanim się o tym dowiedział.

W naszej policji można spotkać wielu wspaniałych ludzi. Ale nie wiedzieć czemu jakoś nie chce się ich spotykać.

Dzieliłem się jedzeniem z moim przyjacielem z Etiopii. Stwierdził jednak, że tylko go wkur*iam na tym Facebooku.

Widziałem dzisiaj szopa.
Nie prał!

We Wrocławiu kibicować można chyba tylko zespołowi budującemu stadion...

Dobry kawał powinien być bezceremonialny i zaskakujący, jak - biegunka.

Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem... i dzięki Bogu, że moja teściowa nienawidzi alkoholu.

Strach ma wielkie oczy. Zatwardzenie jeszcze większe.

Czym się bawi kot psychiatry?
- Kłębkiem nerwów.

Powiedziałem mojej żonie, że mężczyzna jest jak wino, z każdym rokiem coraz lepszy. Następnego dnia...zamknęła mnie w piwniczce.

NESCAFE - wiodący producent słoików do bułki tartej ...

- Jak się nazywa przyrząd do mierzenia objętości piasku?
- Sandomierz.

Moja matka powiada: "Synku, zanim coś zjesz, to najpierw to umyj." Kochana kobieta, ale kanapki robi naprawdę choojowe...

- Jakie są objawy świńskiej grypy?
- Proste, leżysz i kwiczysz...

Zabawne jak mało ważna jest twoja praca, gdy prosisz o podwyżkę, a jak niesamowicie niezbędna dla ludzkości gdy prosisz o urlop.