Tosia:Najstraszniejsza rzecz jaką widziałeś?
Kower:niewymierność w mianowniku.

hudziel:dlaczego naukowcy nie stworzą jakiejś przydatnej krzyżówki międzygatunkowej ?
hudziel:na przykład mix muchy z leniwcem żeby można to było łatwo zabić

Karmel:co jest?
harry:wyrzucili mnie z uczelni ;(
Karmel:nie płacz, żołnierz nie płacze

[Yasioo]:siema
[Lemur]:sorki stary, nie mogę teraz gadać, wypełniam kretyński formularz na UGH i sporo z tym czymś pie*dolenia
[Yasioo]:ok, odezwę się później
[Yasioo]:dalej się pie*dolisz z tym czymś?
[Lemur]:Tu dziewczyna Wojtka, sam jesteś ""tym czymś"" je*any złamasie

Diva|aw:masz ostatnio problemy ze snem??
Ithelios:kurwa nie przeszkadzaj
Ithelios:staram sie obliczyć
Ithelios:ile to jest 10% z 320

Vader:Są dwa warianty zapłaty za tę usługę: w żywej gotówce i w naturze. Wariant pierwszy: znajdujesz 2000 rubli i wysyłasz mi na konto. Wariant drugi: Znajdujesz człowieka skłonnego zapłacić 2000 rb za Twoją naturę, a żywą gotówkę wysyłasz mi na konto.

Cieciu:co student może zrobić sobie na obiad?
Pietruch:zupkę chińską
Cieciu:miałem na myśli coś pożywniejszego
Pietruch:zupka chińska z chlebem
Cieciu:a coś bardziej wyszukanego?
Pietruch:zupka chińska z chlebem i masłem

ona:ja zaraz to przeczytam i lece do wanny 3
Sila:duza jest?
ona:wanna?
Sila:mhm
ona:spora a co? xd
Sila:a nic, zastanawiam sie czy nie wypralabys mi koszul

Mar:Pytanie tygodnia: Dlaczego jeśli do buzi to ""bierze"", a jeśli gdzie indziej ""daje""?

Szczepard:Mój kolega z Nowej Zelandii mówi, że leci się tam cała dobę z przesiadkami
prosiak:Z Olsztyna do Krakowa jedzie się pociągiem też cała dobę

Mięsny:Heh... powiem ci, że to chyba dzisiaj była nasza pierwsza całkowicie poważna rozmowa w historii naszej znajomości
Oi:Ale... Ja nie mówiłem serio.

karwiec:kurde mama kazała mi pozmywać bo inaczej nie będziesz mogła do mnie przyjść...
Lil:haha no to musiałeś się troszkę napracować
karwiec:nie. jutro do mnie nie wpadasz...

muzofob:Kierowca Stefan dowiedział się o inwazji zombie dopiero po tygodniu - przecież piesi włazili pod jego samochód tak jak zwykle.

Rey:co tam stadiony.. a drogi? myślę, że kilka telebimów powinni ustawić dla kibiców którzy będą stać w korkach

Coolio:Menel podchodzi do mojego kolegi i pyta
Menel:Lubisz ptaki??
Coolio:Kolega zdezorientowany, patrzy na niego ze zdziwieniem i mówi
kolega:Tak
Menel:A wspomożesz sępa?

DW-Steve:jestem hakerem
mystican:nie, nie jesteś
mystican:jesteś farmerem
mystican:a to spora różnica