kai:Palisz?
myru:Tylko kościoły

k:ja po prostu jestem otwarta
j:chyba raczej rozwarta...

bojesiemyszy:Koleś popił ostatnio
bojesiemyszy:Wlał w siebie całkiem sporo spirytusu nawet jak na niego.
bojesiemyszy:Kimneło mu się... Policja zgarneła go z ławki
bojesiemyszy:Obudził się, patrzy - kraty w oknach... myśli sobie akademik
bojesiemyszy:patrzy jakiś gościu leży obok - myśli sobie, że pewnie z nim pił...
bojesiemyszy:patrzy - k** niema klamek - izba
bojesiemyszy:po pierwszym badanku 1.2 wyszło mu niestety
bojesiemyszy:...w końcu wyszło mu 0.00 pyta z ciekawości ile miał na początku...
bojesiemyszy:i gościu mu mówi ooo całkiem nieźle 4.1, drugie miejsce dzisiaj. A pan z politechniki? Aaa no to brawo, nowy rekord!!

ggler:Znajomy twierdzi, że jak kiedyś się obudził po popijawie to miał sformatowany dysk C: i przylepioną do monitora żółtą karteczkę gdzie jego własnym pismem było napisane ""Hahaha, ale się jutro wku*wię!""

mp:No to czekam na lekarza-świadka Jehowy, który nie przeprowadzi transfuzji, albo lekarza-żyda, który nie udzieli pomocy, bo jest szabas.

jovi:Świąteczny instynkt samozachowawczy podpowiada:
jovi:1. Kupić wszystkim swoim dzieciom jednakowe zabawki.
jovi:2. Kupić żonie i kochance jednakowe perfumy.

blaha:stary, rozkmiń, jakby studentom nabijali w spożywczych na legitymacje studencką punkty za kupione zupki chińskie... i potem można by w katalogu wybierać nagrody :)
juan:no, taki pasztecik na przykład :]

Marta:Oskar ze mną zerwał ;(
Marta:a obiecywał mi Bora Bora ;(
Olleszko:to się zdeczka przejęzyczył...

Popsia:jak tam moje 20zł?
Akuś:chłodzi się

Veritas|jackals:jeżeli ktoś wie jak wyciągnąć fiuta z butelki po piwie (nie pytajcie) niech napisze SZYBKO na priva!!!!

Kasia:uwierz w siebie
Paweł:nie mogę
Kasia:dlaczego?
Paweł:jestem ateistą

Monika:Stoję w korkach na Ursusie
ja:a nie jechałaś przed chwilą samochodem w szpilkach?

emsi:co mi kupisz pod choinkę?
kret:świeczkę zapachową
emsi:aha... a co ty byś chciał?
kret:ciebie, zapakowaną tylko w kokardę ;)
emsi:no wiesz? Prezenty powinny być podobnej wartości...
kret:to dorzuć jeszcze dwa snickersy :D

Honda:Dziś Darek pobił egzaminatora z prawka...
Jaszczomp:A co sie stało ?
Honda:Wszystko było zajebiście, Darek wręcz wzorowo zaliczył jazde na mieście, no i ten instruktor mu mówi, że zdał i że jak chce to może sobie zatrąbić, żeby uczcić zdany egzamin
Jaszczomp:I co dalej ?
Honda:Noto ten se zatrąbił i instruktor go oblał za używanie klaksonu w terenie zabudowanym... Darek nie wytrzymał

czadzik:Cześć Ania, mam dla ciebie wierszyk...
aniA:Tak, a jaki?
czadzik:Ekhm! Na dole fiołki, na górze róże, a Ty dziś zatańczysz dla mnie na rurze?
aniA:...

ka:postanowiłam umyć okno
eeeee:hoho a co się stało że taka mobilizacja?
ka:w sumie nic, w radiu mówili że jest słoneczny dzień
eeeee:no i co z tego?
ka:w moim pokoju nie był słoneczny