Mierzwa Marek - Świętochłowice - Lipiny

Kategoria: Wiersze>Debiuty amatorskie

zaszła słońca ognista twarz
za hałdami Świętochłowic
krwawe wstęgi w nieba szkle
nie chcą na czerń nocy godzić

bo noc tutaj hardo kroczy
po łzach węgla niczym rosom
po łbach kocich tak pijanych
tak boleśnie no bo boso

nawet noc spać się tu boi
górnośląskie miasto nędzy
kamienice grzane węglem
marzeń sześćdziesiąt tysięcy

wstaje prędko nowy dzień tu
boi się zobaczyć prawdę
a i ja ocieram oczy
wspominając czasy dawne...

Ankar Anna - stoję w oknie

Kategoria: Wiersze>Debiuty amatorskie



stoję w oknie
z przyklejoną twarzą na szybie
łzy spadają z hukiem
za oknem śnieg i święta
radość i zabawa
szczęście i spokój
nie dla mnie
zimny nie ogrzany pokój
zimne serce
zimne myśli
nikt na mnie nie czeka
nie czekam na nikogo
tylko wspomnienie
powoduje lawinę łez

stoję w oknie . . .

Morsztyn Jan Andrzej - Do zorze

Kategoria: Wiersze>Poezja polska

Noc, człowiekowi na pokój stworzona,
Już swoje wronę pędzi na świat klacze,
Ale to pomoc darmo pożyczona,
Gdzie umysł smętny i serce żebracze.


Mnie dzień, mnie i noc trapi ubrudzona;
Tak mnie jej cienie toczą żywe płacze,
Jako twarz Zorze ślicznie zarudzona,
Choć ta wraz ze mną rosą swoją płacze:


Pomni snadź, co dla Cefala cierpiała,
Świadoma dobrze troskliwej miłości,
Stąd i na mój ból patrzy miłosiernie.


Zorzo, chcesz-li mi pomóc żalu wiernie,
Zbądź tej różanej swojej rumianości,
A oblecz bladą farbę mego ciała.

Lipnicka Anita - Amen

Kategoria: Wiersze>Poezja polska

Gwiazdo moja
srebrna panno
która liczysz moje dni
która byłaś przy mnie gdy
rodziłam się

Pochyl czoło
swe nade mną
i przeprowadź mnie przez mrok
Już tak długo trwa ta noc -
wciąż nie dość jej...

Wiem, że możesz czynić cuda
Wiem, że moc niezwykłą masz
Proszę tylko
O małą Iskrę szczęścia
Z resztą sobie sama radę dam...

Gwiazdo moja
dobra siostro
nie najlepiej ze mną dziś
Czarnookie śnią się sny
w głowie mej

Wszystko idzie
jakby nie szło
przestał śmiać się do mnie los
może gdzieś zrobiłam błąd
Tylko gdzie?

Wiem, że możesz czynić cuda
Wiem, że moc niezwykłą masz
Proszę tylko
O małą Iskrę szczęścia
Z resztą sobie sama radę dam...
Amen.

Asnyk Adam - Na śniegu

Kategoria: Wiersze>Poezja polska

Bielą się pola, oj bielą,
Zasnęły krzewy i zioła
Pod miękką śniegu pościelą...
Biała pustynia dokoła. -

Gdzie była łączka zielona,
Gdzie gaj rozkoszny brzozowy,
Drzew obnażone ramiona
Sterczą spod zaspy śniegowej.

Opadła weselna szata,
Zniknęły wiosenne czary,
Wiatr gałązkami pomiata,
Zgrzytają suche konary.

Tylko świerk zawsze ponury,
W tym samym żałobnym stroju,
Wśród obumarłej natury
Modli się pełen spokoju.

Więc drzewa obdarte z liści
Na jego ciemną koronę
Patrzą się okiem zawiści,
Głowami trzęsą zdziwione...

Próżno głowami nie trzęście,
Wy nagie, bezlistne gaje!
Przemija rozkosz i szczęście,
Boleść niezmienną zostaje.


Adam Asnyk
22 grudzień 1871

Rusiniak Artur - Maskarada

Kategoria: Wiersze>Debiuty amatorskie

chciałbym przedstawić moją rodzinę

jako pierwszą poproszę niepewność
lekko uśmiechniętą starszą panią
oszałamiającą puszystymi włosami
pogrążoną we własnych myślach

zapraszam na scenę złość
dojrzałą kobietę ironiczną ale obiektywną
maszerującą miękkim krokiem
odpychającą podawane kurtuazyjnie dłonie

a oto strach
męski wysportowany młodzieniec o rozbieganych oczach
kroczący pewnie wypychając muskularną pierś
znikający powoli ze sceny

przed państwem wolność
skrępowana cicha dziewczyna
skryta i nieśmiała zainteresowana podłogą
członek rodziny którego kocham najbardziej

Gaweł Natalia - * * * [Burza z samego rana]

Kategoria: Wiersze>Debiuty amatorskie

Burza z samego rana
mruczy szczęśliwie w niebie...
...to Bóg udaje,
że się na nas gniewa.
Poranna modlitwa dziecka
i błysk w oku Boga...
to słońce prześwituje
między chmurami.
Zagląda do nas
sprawdzając czy
jest nam dobrze

Sokołowski Adam - Dla (mnie) skrytej

Kategoria: Wiersze>Debiuty amatorskie

Płaczę, nie widząc jak przechodzisz
Nie widzę, gdy jesteś blisko
Szukam w tłumie głosu Twego
Nie słyszę gdy wołasz
Dotykam miejsc gdzie byłaś
Uciekam, gdy blisko jesteś
-
Nie chcę tak więcej, to głupie
Kryć i szukać zarazem
Patrzeć i przysłaniać zarazem
Dotykać i nie czuć zarazem
Słuchać i tłumić zarazem
Przybliżać i oddalać zarazem
-
Pragnę Cię znaleźć
By patrzeć na Ciebie
By poczuć dotyk i wzrok Twój
Słuchać i być słuchanym.

Straszewski Konrad - To jest coś

Kategoria: Wiersze>Debiuty amatorskie

Być choć małą gwiazdką
Na którą spojrzy choćby jeden człowiek
Być obłokiem płynącym
Współgrać tylko z wiatrem
Być potokiem górskim
Ulegać wypiętym skałom
Być drzewem kwitnącym
Współgrać z pięknem
Być jabłkiem złocistym
Smacznym i soczystym
Być zwykłą latarnią
Ludziom dawać światło
Być szczytem ośmiotysięcznika
Dawać cel człowiekowi
Być ptakiem o cudnej urodzie
Oddawać hołd przyrodzie
Być człowiekiem
Narzędziem Boga na ziemi

Twardowski Jan - Skrupuły pustelnika

Kategoria: Wiersze>Poezja polska

Tak zająłem się sobą że czekałem aby nikt nie przyszedł
stale prosiłem o jeden tylko bilet dla siebie
nawet nic mi się nie śniło
bo śpi się dla siebie ale sny ma się dla drugich
jeśli płakałem - to niefachowo
bo do płaczu potrzebne są dwa serca
broniłem tak gorliwie Boga że trzepnąłem w mordę człowieka
myślałem że kobieta nie ma duszy a jesli ma to trzy czwarte
założyłem w sercu tajną radiostację i nadawałem tylko swój program
przygotowałem sobie kawalerkę na cmentarzu
i w ogóle zapomniałem że do nieba idzie się parami nie gęsiego
nawet dyskretny anioł nie stoi osobno

Kotwica Marta - Przyjaciółka

Kategoria: Wiersze>Debiuty amatorskie

coś się w twoim życiu mąci
gdy wasza przyjaźń się kończy
gdy w gardle sucho,
a w oczach łzy
i nagle wiesz,
że tym kto płacze jesteś......ty!

masz prawo do chwil słabości
rozkleiłaś się-trudno
widocznie tak już ma być
inaczej byłoby nudno!

dlaczego płaczesz?
wstań, otrzyj łzy
czy ona jest tego warta?
czy teraz płacze tak jak ty?

zastanów się!
wtedy zrozumiesz,
że ona coś knuje...
że cię oszukuje...

tego co było nie cofniesz,
choćbyś nawet bardzo chciała
a ta ˝przyjaciółka˝
swą przyjaźń udawała!

Kofta Jonasz - Czułość

Kategoria: Wiersze>Poezja polska

Nie chcę cię dotknąć
Boję się
Boję się twego bólu
Chcę ci zostawić twą samotność
A swą obecność zmienić w czułość
Jesteśmy inni
Każde z nas
Ma swoje tajemnice ciemne
Kolczasty
Dziki
Suchy chwast
Nadzieje nadaremne
Spotkali się
Któryś tam raz
Śpiąca królewna ze ślepym królem
Chcę dać ci to
Co mogę dać
Czule
Czulej
Najczulej

Lutosławski Jakub - ...............

Kategoria: Wiersze>Debiuty amatorskie


Podniosłem rzęsy ku światłu ze gromu,
W oddal me oczy rzuciłem.
Nie dane było ujrzeć nikomu,
Tego, co zobaczyłem.

Głaskała tej nocy zawieja me usta ,
O jakiej wietrzei śniłem
Wyciągam rękę by uchwycić pustkę,
W której obyty nie byłem.

Samej nadziei czarno od świateł
W jasnej księżyca orbicie,
W blasku, tulonym paproci kwiatem,
Zostało serce, w niebycie.

Poezja obca - Howard Robert E.

Kategoria: Wiersze>Biografie

Howard Robert (1906-1936), pisarz amerykański, klasyk gatunku heroic fantasy. Debiutował w 1925 na łamach Weird Tales opowiadaniem Spears and Fang. Bardzo płodny, pisał niemal wszystko, co dawało się sprzedać - westerny, opowieści historyczne, kryminały, romanse.

Jako pisarz przetrwał dzięki opowiadaniom fantasy, a szczególnie dzięki serii, której bohaterem był barbarzyński wojownik - Conan z Cymerii. Był autorem tylko 21 opowiadań o Conanie (17 z nich ukazało się w latach 1932-1936 w Weirld Tales, 4 zaś pośmiertnie w innych magazynach), jednak seria została później bardzo rozbudowana przez innych pisarzy, głównie przez L. Spraque de Camp oraz Lina Cartera.

Popularność Howarda narodziła się i zaczęła wzrastać dopiero kilkanaście lat po jego samobójczej śmierci. Obecnie uznawany jest za twórcę przygodowej odmiany fantasy - ?sword and sorcery?.

Kosznik Mateusz - Apoezja

Kategoria: Wiersze>Debiuty amatorskie

Poezja to pusta paplanina
Przemyślana po fakcie
Jeżeli w ogóle przemyślana
To słowa zniewieściałych płaczków
Którzy nie znają treści swego płaczu
A ludzie ich gloryfikują
Bo nadają sens paplaninie
Interpretując ją
To oni tworzą
To oni pokorni
Odnoszą swe życie do paplaniny
I czynią ją poezją
To oni czują
I wlewają uczucie do wiersza
To oni są twórcami

Słowa poety to pusty schemat
Bezsens
Zabawa słowami
Elokwentny wywód
Pięknie dobrane słowa

A poeta to idiota!

Hillar Małgorzata - Ściana

Kategoria: Wiersze>Poezja polska

Witaj ściano
świadku mojego nie sypiania
świadku mojego nie jedzenia
świadku mojego nie sprzątania
świadku mojego nie modlenia się
świadku mojego nie pisania
świadku wszystkich moich niemożności
a także świadku mojej niewiary
Witaj ściano
przyjaciółko w chorobie
ty porażona wiecznym milczeniem
ja porażona paraliżami woli

Wybacz ściano
że przeze mnie jesteś brudna i pusta
bo pospadały z ciebie obrazy
w które ubierałam cię
z wielkim staraniem i radością

a teraz nie jestem w stanie
podnieść ich z podłogi
aby ubrać cię w nie z powrotem

Kocham cię ściano
za twoją cierpliwość
z jaką słuchasz mojego płaczu

Kocham cię ściano
za to że nie muszę
bać się ciebie

Kocham cię ściano
za to że mówisz
z szyderczym uśmiechem
że jestem leniwa

Kocham cię ściano
za to że nie żądasz
abym katując siebie
pomalowała cię
na żółty kolor radości
który i tak przecież
zobaczę na czarno

Błogosławię cię ściano
gdyż wiem
że jedynie ty
będziesz wierną towarzyszką
mojej śmierci