Kamieńska Anna - Chwila

Kategoria: Wiersze>Poezja polska

Dana jest tylko chwila
a teraz rzuć się w jej bezdenną głąb
krąż wokół niej jak wskazówka zegara
jak ramię cyrkla bierz z niej miarę

Ciągle mówimy by nic nie powiedzieć
a chwila i tak zaskakuje naszą krew bez zwiastowania
komórki ciała przekazują ją sobie jak ból

Wieczne odpoczywanie nam
w chwili

Paluszkiewicz Michał - Do Ciebie M.D

Kategoria: Wiersze>Debiuty amatorskie

Kiedy w sercu zagości starch,
A z oczu wypłyną łzy,
U siądę w kącie w pokoju
I głośno krzyknę: ej Ty!

Chciałem Cię nazwać swym przyjacielem,
I postanowiłem Ci zaufać....
Myślałem, że umiesz mnie wysłuchać,
I nie oceniać jak inni...

Dzisiaj nie wiem czy Twoje słowa były prawdą,
Dzisiaj nie wiem czy Ty byłeś prawdziwy...
Nie mam do Ciebie żalu, bo żal boli,
A serce na nowo ufa....ale powoli.

Przewłocki Adam - * * * [Owoc miłości skromny]

Kategoria: Wiersze>Debiuty amatorskie

Owoc miłości skromny
Dlatego jam przytomny
władcą swych uczuć jestem
Ale nie władam gestem
Godłem mym tylko radość
Ach, zrobię coś w zadość

Leśmian Bolesław - O zmierzchu(Gdy zmierzch na oknie naszym...)

Kategoria: Wiersze>Poezja polska

Gdy zmierzch na oknie naszym już dosięga kwiatów,
My, w cień wspólny związani na znajomej ścianie -
Myślami do dwu różnych odbiegamy światów,
Dłońmi zwarci w tym ziemskim, jak na pożegnanie.

Wędrówka myśli naszych, stroniących od ciała,
Każe pod grozą straty trwać w znieruchomieniu -
Dech przy tchu, skroń przy skroni, ramię przy ramieniu
I unikać wszystkiego, co szumi lub pała...

Czuje ucho twe miękkie - zgrzane przy mym uchu,
Lecz go nie śmiem ochłodzić warg wilgotnych brzegiem,
By deszczem nieobacznym lub pieszczot zabiegiem
Nie skrócić nabytego od zmierzchów bezruchu.

Przerwa-Tetmajer Kazimierz - I jeden atom powietrza

Kategoria: Wiersze>Poezja polska


I jeden atom powietrza znów dwoje
naszych spokojnych ust sobą obdzielił,
i jeden spływa na dwie nasze głowy
obok leżące, promień księżycowy
i dziś my razem, znów razem oboje,
o czym śnić wczoraj bym się nie ośmielił...
Przed własnym szczęściem tak zdumiony stoję.
jak by mi nagle przed stopą wystrzelił
słup ognia - i szedł w niebieskie sklepienia
i stał się niebu filarem z płomienia...

Białoszewski Miron - Prabuty

Kategoria: Wiersze>Poezja polska

wiadomo (alboi nie), stacja,
zawsze na niej stał pociąg, dłużej,
leżały bale deszcz na te bale
padał.
Mówię to wczoraj Austriaczce. Ona
akurat na cmentarzu prawosławnym
bo ją tam zawiozłem, pod
pompą płukała sobie nogi
i buty. Pokazywała, jakie.
- widzisz? dziury, symetrycznie
tam się dostają do nich różne
rzeczy.
więc jak już wróciliśmy
ona siedzi, ja to mówię, ona
mówi:
- Prabuty?
- Tak
Ona:
- Ładne
Ja:
- Ładne
Ona:
- To te moje. Mam już jedne,
znaczy miałam. Nazywały się
˝sąsiedzi˝. Bo u nas w Austrii
mówi się ˝że się chodzi koło butów.

Dzisiaj przyszedł Kenn. On jest
z Ameryki. Pojechaliśmy, bo
i Cymi przyszła, do Wilanowa.
Idziemy przez tyły Sadyby.
Wracamy. Już ciemno.
- jaka? - patrzę - Koronowska.
Cymi skacze (na Kor-
nowskiej nie ma jezdni)
- niedobrze (coś pabut,
zdejmuje, zakłada papierem, Kenn.
jej trzyma torbę, nic nie mówi, mało mówi, ale
umie.
najpierw myślałem, że niedobrze,
że Koronowska. Ale wpadłem na
to, że to nie to. A prabut. Pytam:
- To tak się kończą?
- No tak. One się od wczoraj zmieniły
bardzo.

Gaweł Natalia - Ola

Kategoria: Wiersze>Debiuty amatorskie

Zostałam nazwana aniołem
Przez kobietę,
Której nigdy nie widziałam
Nigdy nie słyszałam
Nigdy nie dotykałam
Nigdy nie czułam
Którą zawsze kochałam
Jak własną siostrę
Jak siebie samą
Jak przyjaciela

;Istnieją wśród nas anioły.
Czynią cuda, sami
o tym nie wiedząc.
Jesteś aniołem;

Dwie łzy spłynęły
Po bladym policzku
Przyniosły kolejną iskrę
Dogasającemu szczęściu.

Gaweł Natalia - Pustka

Kategoria: Wiersze>Debiuty amatorskie

Wiem, że to ty
Wiem, że to tylko chwila

Wyjdź, proszę
skrusz kamień promieniem tęczy
Koniec z budowniczym posągów

Już się nie pokaże więcej
świat z brodą do ziemi
i stwardniałymi od zła palcami
Co mam robić gdy stoisz za mną?
Gdy śnią mi się złe sny?
Gdy pragne czegoś co nie istnieje?
Nikt nie potrafi zaufać
Wtedy gdy jest samotny.
Straciłam wszystko.
Nie potrafię tego zrozumieć,
Nie mogę się powstrzymać...
Za dużo chcesz mi zabrać.
Wkrótce i Ty to poczujesz.
Jak myślisz?
Jak bardzo Cię kocham?
Sama tego nie wiem.
Tak się boje Cię dotknąć,
Nie wiem co mam robić,
Jedyne co wiem,
To, to co chcesz mi powiedzieć...
Odchodzisz...
Czyż nie mam racji ?

Front Magdalena - Taniec

Kategoria: Wiersze>Debiuty amatorskie

Szumiąc rytmicznie w drzew koronach,
i wijąc się między liściami,
wybija wiatr odwieczną melodię,
porusza zastygły świat talentami.
Kłania się nisko, by z radością powstać,
zadowolony jest sam z siebie.
Ptaki na gałęziach przysiadły wygodnie,
stroszą pióra, gestykulują skrzydłami
i jak pawie dumne nadymają piersi.
Śpiewają pięknie w rytm wiatru melodii
a głos ich na wszystkie strony rozbrzmiewa.
Motyle w tańcu z gracją płynąc po niebie
i zalotnie uśmiechając do siebie,
muskają lekko skrzydłami wzajemnie.
Na ucho jeden drugiemu szepcze,
tajemnice powierza i opowieści snuje;
O krainach przebytych,
mlekiem i miodem płynących,
wodach wzburzonych na oceanie,
skarbach i dziwach poznanych w podróży.
Zachwyca się jeden, oburza drugi,
trzeci przemilczał znacząco.
Wiatr się poplątał, nuty pogubił,
ptakom głos w piersiach utkwił.
Słońce niebo ogniem piekielnym oblało,
kaskady czerwieni wylewa na ziemię.
Ucichła muzyka wiatru przecudna,
więc przysiadł zmęczony pod drzewem.
Ptaków popisy ustały i taniec motyli skończony;
Każde stworzenie poszło w swą stronę.
Wiatr tylko znużony pomyślał w milczeniu,
ucieszył się dniem spędzonym,
posłał uśmiech kojący gdzieś hen daleko
i w marzeniach zasnął zatracony.

Czapliński Marek - Bigos cz.2

Kategoria: Wiersze>Debiuty amatorskie

Kiedy myślę o bigosie,
Jego zapach mam już w nosie.
Mięsko, pieczarki, kapusta...
To potrawa całkiem tłusta.

Czy to tłusta czy też chuda,
Skonsumować się ją uda,
Bo bigosik dobra strawa.
Jeśc go to cudowna sprawa!



Mickiewicz Adam - Do * * * (Na Alpach w Splugen 1829)

Kategoria: Wiersze>Poezja polska

Nigdy, więc nigdy z tobą rozstać się nie mogę!
Morzem płyniesz i lądem idziesz za mną w drogę,
Na lodowiskach widzę błyszczące twe ślady
I głos twój słyszę w szumie alpejskiej kaskady,
I włosy mi się jeżą, kiedy się oglądam,
I postać twoją widzieć lękam się i żądam.

Niewdzięczna! gdy ja dzisiaj, w tych podniebnych górach,
Spadający w otchłanie i niknący w chmurach,
Wstrzymują krok, wiecznymi utrudzony lody,
I oczy przecierając z lejącej się wody,
Szukam północnej gwiazdy na zamglonym niebie,
Szukam Litwy i domku twojego, i ciebie;

Niewdzięczna! może dzisiaj, królowa biesiady,
Ty w tańcu rej prowadzisz wesołej gromady,
Lub może się nowymi miłostkami bawisz,
Lub o naszych miłostkach śmiejąca się prawisz,
Powiedz, czyś ty szczęśliwsza, że ciebie poddani,
Niewolnicze schylając karki, zowią Pani?

Że cię rozkosz usypia i wesołość budzi,
I że cię nawet żadna pamiątka nie nudzi?
Czy byłabyś szczęśliwsza, gdybyś, moja miła,
Wiernego ci wygnańca przygody dzieliła?

Ach! ja bym cię za rękę po tych skałach wodził,
Ja bym trudy podróżne piosenkami słodził,
Ja bym pierwszy w ryczące rzucał się strumienie
I pod twą nóżkę z wody dostawał kamienie,
I pszeszłaby twa nóżka wodą nie dotknięta,
A całowaniem twoje ogrzałbym rączęta.

Spoczynek by nas czekał pod góralską chatą;
Tam zwleczoną z mych barków okryłbym cię szatą.
A ty byś przy pasterskim usiadłszy płomieniu
Usnęła i zbudziła na moim ramieniu.

Białoszewski Miron - Odczepić się

Kategoria: Wiersze>Poezja polska

Od starego zamieszkania
od Marszałkowskiej
od co było do zawału
od siebie
od tchu

Pomału pomału
chce czy nie chce
się
spadnie

Słowacki Juliusz - Testament mój

Kategoria: Wiersze>Poezja polska

Żyłem z wami, cierpiałem i płakałem z wami,
Nigdy mi, kto szlachetny, nie był obojętny,
Dziś was rzucam i dalej idę w cień - z duchami -
A jak gdyby tu szczęście było - idę smętny.

Nie zostawiłem tutaj żadnego dziedzica
Ani dla mojej lutni, ani dla imienia;
Imię moje tka przeszło jako błyskawica
I będzie jak dźwięk pusty trwać przez pokolenia.

Lecz wy, coście mnie znali, w podaniach przekażcie,
Żem dla ojczyzny sterał mojej lata młode:
A póki okręt walczył - siedziałem na maszcie,
A gdy tonął - z okrętem poszedłem pod wodę...

Ale kiedyś - o smętnych losach zadumany
Mojej biednej ojczyzny - przyzna, kto szlachetny,
Że płaszcz na moim duchu był nie wyżebrany,
Lecz świetnościami dawnych moich przodków świetny.

Niech przyjaciele moi w nocy się zgromadzą
I biedne serce moje spalą w aloesie,
I tej, która mi dała to serce, oddadzą -
Tak się matkom wypłaca świat, gdy proch odniesie...

Niech przyjaciele moi siądą przy pucharze
I zapiją mój pogrzeb - oraz własną biedę:
Jeżeli będę duchem, to się im pokaże,
Jeżeli Bóg mię uwolni od męki - nie przyjdę...

Lecz zaklinam - niech żywi nie tracą nadziei
I przed narodem niosą oświaty kaganiec;
A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei,
Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!

Co do mnie - ja zostawiam maleńką tu drużbę
Tych, co mogli pokochać serce moje dumne;
Znać, że srogą spełniłem, twardą bożą służbę;
I zgodziłem się tu mieć - niepłakaną trumnę.

Kto drugi tak bez świta oklasków się zgodzi
Iść... taką obojętność, jak ja, mieć dla świata?
Być sternikiem duchami napełnionej łodzi,
I tak cicho odlecieć, jak duch, gdy odlata?

Jednak zostanie po mnie ta siła fatalna,
Co mi żywemu na nic... tylko czoło zdobi;
Lecz po śmierci was będzie gniotła niewidzialna,
Aż was, zjadacze chleba - w aniołów przerobi.

Sienkiewicz Emilia - Wilkołak

Kategoria: Wiersze>Debiuty amatorskie

Czujesz na ustach krew
ale to dla ciebie nic nie znaczy
Spełniasz swój obowiązek, by przeżyć
Mówisz ˝Bez was byłbym wolny˝
Wyjesz do księżyca, nawołujesz ją...
kolejną ofiarę
Widzisz, jak upływa czas, masz go coraz mniej
Wypatrujesz ją przez okno
Pytasz siebie, dlaczego właśnie Ty!
Twoje cierpienia w morzu okrutnego istnienia
Oni cię prześladują, boisz się ich, ale oni też
boją się ciebie
Chcą cię stąd wypędzić
Sam chciałbyś odejść, na wieczność...
ale wiesz, że to jest niemożliwe
Ona już puka do twych drzwi...
29.12.02

Honek Nadzieja - * * * [Bóg spojrzał na mnie]

Kategoria: Wiersze>Debiuty amatorskie

Bóg spojrzał na mnie
i splunął w moją stronę
zdeptał moje ˝ja˝
i rzucił kolejną
obelgę
Na koniec podszedł
i kopnął mnie w głowę
mózg rozlał się po podłodze
oczy wyszły
mi z oczodołów,
lecz ciągle patrzyłam
na Ciebie, Boże
na Twoją twarz pełna nienawiści
na oczy pełne pogardy i trwogi,
a mówia o Tobie, że
jesteś aki miłosierny...
Wiem
Teraz już wiem
Nigdy nie kochałeś mnie
Mój Boże...

Klusaczyk Paulina - Moja pieśń do Ciebie

Kategoria: Wiersze>Debiuty amatorskie

1.Nie jesteś wart,
Moich łez
Bo nie chcę więcej płakać.
Ty dobrze wiesz,
Że tak jest
Nie będę z okna skakać.
Tak jak wcześniej ona,
Całkiem przerażona
Po uszy zapłakana.
Zraniłeś mnie,
Ty wiesz lub nie,
Że jestem załamana.
Zadałam Ci,
Proste pytanie
Odpowiedz mi na nie proszę.
Twój Promyk uśmiechu,
I częste kłamanie
Z bólem w sercu nosze.
Refren:
Nie potrzebna mi jest już Twoja prawda,
Nie potrzebna mi jest Twoja fałszywa miłość.
Sama nie wiem czy zawsze ci ufałam,
Lecz jestem pewna, że racji nigdy nie miałam.
2.Niecierpie Cię,
Kochanie
I heate you but i love you.
Niby cieszę się,
Gdy nie ma Cię
Lecz zawszę płaczę po cichu.
Jesteś ładny,
Nawet zabawny,
Ale kobiet nie umiesz traktować.
Często je zmieniasz,
Na lepsze wymieniasz
Powinieneś każdą akceptować.
Gdy z tobą byłam,
Bardzo się myliłam
Bo on był lepszy i mądrzejszy.
Nie wybrzydzał tak,
Bo było nas mu brak
Mój umysł był silniejszy.
Refren:
Nie potrzebna mi jest już Twoja prawda,
Nie potrzebna mi jest Twoja fałszywa miłość.
Sama nie wiem czy zawsze ci ufałam,
Lecz jestem pewna, że racji nigdy nie miałam.
3. Może kiedyś,
zmienisz się
I będziesz bardzo żałował.
Tego, co było,
Co się nie zdarzyło
Nie będziesz już żartował.
Nikt już nie,
Nie będzie lubił Cię,
No i nie będzie Cię kochał.
My będziemy się,
Cieszyć, więc
Ty będziesz szlochał.
Nie wiesz, co to miłość,
Nie wiesz, co to przyjaźń
I nie wiesz, co to zwięzłość.
Miłość to dojrzałość,
Przyjaźń to dbałość
A zwięzłość to ogniotrwałość.
Refren:
Nie potrzebna mi jest już Twoja prawda,
Nie potrzebna mi jest Twoja fałszywa miłość.
Sama nie wiem czy zawsze ci ufałam,
Lecz jestem pewna, że racji nigdy nie miałam.