Miciński Tadeusz - * * * [O nocy cicha, nocy błękitna...]

Kategoria: Wiersze>Poezja polska

O nocy cicha, nocy błękitna
u stóp Twych leżę, całując Cię -
warkoczy Twoich gąszcz aksamitna
po wzgórzach gwiezdnych w niebo się pnie.

Srebrzą się stawy, szumią potoki
i tylko serce w płomieniu burz -
idę w puszcz leśnych ciemne wyroki -
nocy błękitna - żegnam Cię już.

Leśmian Bolesław - Ta oto godzina

Kategoria: Wiersze>Poezja polska

Zamarły róż okrzyki ku słońcu w wyżynie,
I lasów rozechwianych śpiew - o samym śpiewie -
Szmer przykazań miłosnych w płomienistym krzewie -
Wszystko nagle zamarło w tej oto godzinie!

A życie wśród zamarłych tak łatwo się płoszy,
Że samochcąc przelana domyślnym strumieniem
Krew własna - purpurowym jest tylko stwierdzeniem
Tego, co już się stało!... - O, stwierdzeń rozkoszy!...

Twój wybraniec, dbający o cześć swej korony,
Na miecz ją w swoich ogniach przetopił samotnie,
I miecz, ostrzem ku światu tak długo zwrócony,
Zwróci teraz ku sobie natychmiast, bezzwrotnie!...

Lecz jarzma wyczekiwań nie wdzieje na szyję,
Nikomu nie zawdzięczy przepychu swej męki!
Choć życie przyjął z ręki jakiegoś: ˝Niech żyje!˝ -
Śmierć - ów pokarm ostatni - przyjmie z własnej ręki!

Śmiało w ślepie zaziera szalonej ochocie
On, co więcej zdobywa, aniżeli traci!
Niech mu dusza nie będzie leniwą w odlocie!
Niech się serce o jeden miecz jeszcze wzbogaci!

Bo może w tej godzinie, w tej najmniej zwodniczej,
Znajdzie w sobie godnego swej napaści wroga,
I rażąc siebie mieczem, spragnionym zdobyczy,
W piersi własnej własnego dorąbie się boga!

Bochenek Artur - Wspomnienie

Kategoria: Wiersze>Debiuty amatorskie

Zostawiłaś mnie na pastwę złych duchów
Jestem cieniem tego chłopca sprzed lat
Moje wiersze podnosiły cię na duchu
W nich przed tobą odkrywałem własny świat

Zapach perfum twojej mamy o świcie
Przerażone i skulone ciała dwa
Gdy wrzeszczała na nas: ˝co wy tu robicie?!˝
A my w nocy utuleni z trwogą czekaliśmy dnia

Byłaś moją pierwszą prawdziwą miłością
Byłaś moim pierworodnym grzechem
Jesteś wspomnieniem odkrywanym z radością
Jesteś wieczornych marzeń uśmiechem

I choć po tobie kilka miałem
Kochanek, panien, narzeczonych
Nigdy tak po nich nie płakałem
Jak po tych chwilach z tobą spędzonych

Jesteś mi bliska choć tak daleka
Wyciągam rękę a wiem że to na nic
Odpływasz ciągle jak rwąca rzeka
I nie zatrzymam cię bo nie znasz granic...

Ciesielski Tomasz - Przepraszam (TC)

Kategoria: Wiersze>Debiuty amatorskie

Przepraszam , że żyję ,
Przepraszam , że Ciebie zraniłem ,
Przepraszam , za ciągłe smutki
Przepraszam ... .

Słowa me zraniły twą dusze ,
Później zastanawiam się ,
Jak odkupić grzechy swe .

Dziecinny jestem , choć tego nie powiesz Mi wprost ,
Trochę rozum , gdy myślę o Tobie ,
To jest zazdrość o twą osobę ,
I niech tak zostanie .

Wyrzuty sumienia mam teraz ,
Spać nie chce , choć to potrzeba ,
Dałaś Mi tyle pomocy ,
A ja oddzięczyłem się brakiem mocy .

Zazdrość Mnie zaślepiła ,
Oplotła złem serce me ,
I to czego pragnę powiedzieć ,
To że powinnaś .... Mnie .

Nie jest to tyko wiersz ,
Lecz prawda z mego serca ,
Bo słowa me zraniły Cię
I chce kary za twe cierpienie .

Choc raz niech ten wiersz ,
Zniszczy rany twe ,
Powiedz Mi nie przebaczam Ci ,
A ze smutku powieszę się .

Brodski Iosif - Siemionow

Kategoria: Wiersze>Poezja obca

Wladimirowi Uflandowi

Nie bylo Iwanowa, Sidorowa, Pietrowa.
Była zielona łąka, a na łące krowa.
W dali pędził po torach łańcuszek stalowych wagonów.
W jednym z nich jechał na urlop gdzies na południe Semionow.
Czas płynął tak czy owak. Czas płynąłby bez wątpienia
tak samo bez krowy czy łąki, bez trawy czy jej trawienia
Podobnie - gdyby byli Iwanow, Pietrow i Sidorow,
Semionow natomiast jechał wołgą po szosie wzdłuż torów.
Poduma czlowiek nad tym i, gdyby łąkę napotkał spojrzeniem,
odwrócił się z nagłym dreszczem czy raczej z trwogą i drżeniem:
jeżeli rzeczywiście nieruchomośc jest matka ruchu,
czemu w tak różnych postaciach objawiają sie oku i uchu?
A chodzi nie tylko o twarze, lecz - co ważniejsze - o ciała!
Laczy je tylko to, że ich bezgraniczność będzie istniała,
póki istnieje Siemionow: póki on, ta najdalsza odrośl
czasu, podróżą na urlop nadaje istnieniu istotność;
dopóki ryczy pociąg, zieleni się wagon, przez miedze
przełazi krowa; dopóki płynie czas, a Siemionow jedzie.

Michalski Krzysiu - Tęsknię za Tobą

Kategoria: Wiersze>Debiuty amatorskie

Popadam w nostalgię
Tak głęboką jak studnia bez dna
-Tęsknię za Tobą
A przecież nie jesteś tak daleko
Tylko kilka przystanków autobusem
- A tęsknie za Tobą
Przyzwyczaiłam się, że byłaś za ścianą
Mogłem w każdej chwili zobaczyć moja ukochaną
Teraz pozostają nam popołudnia
Tylko połowa całego dnia
-Tęsknię za Tobą
Ale my się przecież kochamy
I wszystko, co złe przetrzymamy

Baka Józef - Młodym uwaga

Kategoria: Wiersze>Poezja polska

Za igraszkę śmierć poczyta,
Gdy z grzybami rydze chwyta:
Na dęby
Ma zęby,
Na szczepy
Ma sklepy.
Cny młodziku,
Migdaliku,
Czerstwy rydzu,
Slepowidzu,
Kwiat mdleje,
Więdnieje.
Być w kresie,
Czerkiesie.
Ej, dziateczki!
Jak kwiateczki
Powycina,
Was pozrzyna
Śmierć kosą
Z lat rosą:
Gdy wschody,
Zachody.
Wszak poranek od wieczoru
Niedaleki bez pozoru,
Dzień z nocą
Karocą
Taż dąży,
Świat krąży.
Dniem niedługo słońce parzy,
Cienią chmury, gdy się żarzy:
Noc mściwa
Sposzywa
Blask szczyry
W swe kiry.
Po zachodzie kwiat w ogrójcu
Płakać musi jak po ojcu:
Łzy rosi,
Są głosy
˝Do nieba
Bez Feba˝.
Śliczny Jasiu,
Mowny szpasiu,
Mój słowiku,
Będzie zyku.
Szpaczkujesz,
Nie czujesz?
Śmierć jak kot
Wpadnie w lot!
Aza nie wiesz,
Ze śmierć jak jeż?
Ma swe głogi,
W szpilkach rogi?
Ukoli
Do woli.
Aż jękniesz
I pękniesz.
Czy ty głuszec, czy ty wrona?
Dusznych sępów chwyci szpona!
Twa główka
Makówka,
W swywoli
Nie boli.
Tobie w głowie skoki, tany,
Charty, żarty na przemiany:
Śmierć kroczy,
Utroczy
Jak ptaszka,
Nie fraszka!
W ślepą babkę gdy śmierć skacze,
O czy jeden młodzik płacze!
Jej dygi
Złe figi
Niestrawne,
Dość dawne.
Łasyś zbytnie na cukierki,
Jabłka, gruszki i węgierki:
Śmierć jawna,
Niestrawna
Połyka
Młodzika.
Świat gomuika, tyś pigułka,
Ale smaczna szczurom skórka:
Gdy zwleką,
Opieką,
Wywędzą
Łez nędzą.
Tyś jak pączek czy pąpuszek
Od łabędzich twych poduszek:
Spisz długo,
Śmierć sługą.
Pościele
W popiele.
Młodzieniaszku
W adamaszku,
W aksamity
Zbyt uwity,
Twe lamy
Od jamy
Nie skryją,
Zaryją.
Świat na morzu, tyś w korabiu,
Śmierć robaczek jest w jedwabiu:
Patrz tchórzu,
Na morzu
Złe cale,
Złe fale!
Kawalerze
W pięknej cerze,
Na twe stany
Chcesz odmiany?
Odmiana,
Żeś z Pana,
Brat łata,
Gdy fata!
Kawalerów śmierć szyderca
Zrywa gwałtem i z kobierca:
Łopata
Przeplata
Wesele
W łez wiele.
Nie bądź sadłem czy jak masło:
Niejednemu życie zgasło!
Wszak mówią,
Ze łowią
Tak dudków
Bez skutków.
Żywe srebro, paliwoda,
Na igraszki czasu szkoda:
Czas drogi!
Sąd srogi!
Co minie,
Upłynie.
Nie dopędzisz wczora cugiem,
Nie wyorzesz jutra pługiem.
Minęło,
Zniknęio!
Bez zwrotu,
Powrotu.

Gogłuska Marta - Drzewo bez gałęzi

Kategoria: Wiersze>Debiuty amatorskie

kopię gwiazdy
porosłe na papierowym suficie
daję im schronienie
w arteriach płuc zalążek oddechu
szybszy niż jaskółka
zdmuchuje martwą pleśń ich błysków
rozsuwa nabrzmiałe śniegiem chmury
popękane naporem
porozwieszanego na drzewach żalu
zamieniając się w pianę
skwierczący ból odbiera mi drżenie
ruch i krwawię z otwartych ran
jak one śmiały ?
błyszczące tandetne na czubkach wystawy
nie są upoważnione
do przyprawiania o tęsknotę

Przewłocki Adam - Wędrówka

Kategoria: Wiersze>Debiuty amatorskie

Wędruję po wzgórzach równin,
stąpam po kaminiach piasków
Spoglądam na niebo ziemi
i widzę ślepotę
Widzę obłudę, która patrzy na mnie
pogardliwie.
Cieszę się, iż nieprzyjacielem
jestem, tej okrutnej odchłani.
Mimo to wędrówka ta
smutne piętno pozostawia.
Gdyż wielka ta puszcza obłudy!
A ja sam na niej jestem !

Rymkiewicz Jarosław Marek - Zapytaj o to zmarłych

Kategoria: Wiersze>Poezja polska

Zapytaj o to zmarłych pokąd twój chleb jedzą
Zapytaj o to zmarłych oni ci powiedzą

Zapytaj o to zmarłych pokąd jeszcze żyją
Pokąd w twojej łazience jeszcze oczy myją

Pokąd jeszcze gazetę z rąk ci wyrywają
Zapytaj o to zmarłych pokąd cię poznają

Pokąd z twojej lodówki wódkę ci wyjmują
Zapytaj o to zmarłych pokąd cię pojmują

Pokąd przy twoim stole jeszcze z tobą siedzą
Zapytaj o to zmarłych pokąd jeszcze wiedzą

Pokąd jeszcze za ciebie twoje wiersze piszą
Zapytaj o to zmarłych pokąd jeszcze słyszą

Zapytaj o to zmarłych kiedy przyjdą nocą
Zapytaj o to zmarłych ale nie wiesz o co

Straszewski Konrad - O sobie samym

Kategoria: Wiersze>Debiuty amatorskie

Był kiedyś człowiek
Człowiek który miał dwa cienie
Błądził błądził szalenie
Nie wiedział gdzie wędrówki jego kres
Nie wiedział ile jego życie warte jest
Zakochał się i to tej historii początek
Nie wiedział czy to uczucie sparzy jak wrzątek
Ale dla miłości uczyniłby wszystko
Jak dalej się to potoczy i co go zaskoczy
Dowiedzcie się o tym sami
Pamiętajcie tylko by nie igrać z uczuciami

Kraszewska Nadia - Za przeszłość płacę moją grzeszną

Kategoria: Wiersze>Debiuty amatorskie

za przeszłość płacę moją grzeszną
do krwi raniłam...
i wyprzedzając pytań szmery -
cierpienie cudze mnie bawiło

ja nie raniłam jako pierwsza
to nadal wbrew moim zasadom
ale tą zemstą, czasem grzeszną
rozkoszowalam się...

czy teraz odwet mi od losu?
że przekroczyłam uprawnienia?
a skąd mam wiedzieć, co mi wolno?
i jak dowiedzieć się?

za kare dano Wielką Miłość mi
taką bolesna, że aż szok
niespotykaną i z barierami
cudowną i bez skoków w bok

odległość męczy kilometrami
tęsknota serce torturuje
spragnione ciało chce twój dotyk
i nawet rozum już wariuje

ja nie poznaję samą siebie
że taką być potrafię
uzależniłeś mnie na całość
i swojej obecności smakiem

chcę się przytulić i usłyszeć szept
że się stęskniłeś i że bardzo kochasz
i dotyk warg mi dusze uspokoi
a inne zmysły dziko rozpalając

ty mnie wyczuwasz tak jak nigdy nikt
ja czuję z tobą calość idealną
tak doskonałą, tak nie realną
ja kocham ciebie, słodki, uwierz mi


Ciesielski Tomasz - Nowe pióro posiadam w ręce swej

Kategoria: Wiersze>Debiuty amatorskie

Nowe pióro posiadam w ręce swej ,
Wielka to władza , siła i odpowiedzialność ,
Na mych barkach krew dawnych przodków leży ,
A mino wszystko czyje się świetnie .

Tak miło jest pisać wiersze w nocy ,
Natchnienie przychodzi wtedy w sekundę ,
A siła jego oręża ,
Nigdy nie bije się sama .

Trochę to bez sensu ,
Ale taki jest mój los i wiersz ,
Trochę się z tego powodu marnie Mi powodzi ,
lecz na pocieszenie powiem ;
˝ Że nie jestem sam ˝ .

O natchnieniu mówię teraz ,
Może coś w tym jest ,
Ale najważniejsze jest to ,
Że czyje się , jak walczący lew .

Dziębowski Adrian - Do K.

Kategoria: Wiersze>Debiuty amatorskie

oczy, zwierciadło duszy... niby
patrząc w piękne... bez myśli,
Myślisz... nie patrzysz.
twarz... harmonia piękna,
głos... pociągliwy, kobiecy,
ruchy... niezgrane, cudowne,
życie... ludzkie... nietypowe... wyjątkowe,
kształtujące figurę wszystkiego Twego.
niby nic ogromne,
jednak coś, piękne
znajomość Ciebie nikła,
chęć duża,
planów, brak
myśli dużo

Adamowicz Bogusław - Przeszłość demoniczna

Kategoria: Wiersze>Poezja polska

Na posępnym urwisku niebotycznej skały
Ktoś zawiesił kolebkę nad otchłanią ciemną...
Kołysany wichrami, co z Zaświatu wiały,
Śniłem w mgłach...Noc i trwoga czuwały nade mną.

Po niebie - burzliwymi posępione kłęby
Pasowały się chmury, jak olbrzym z olbrzymem -
I grom wielki, kruszący ciemne wieków zręby
Przelatując mistycznym odurzał mnie dymem...

Obłędne meteory, skier syczące świstem -
Te gwiazdy ręką Bogów postrącane gniewną -
Błyskały w mą kolebkę okiem płomienistem...
Jak gdyby jakąś czuły istność w niej pokrewną...

Stronami - wulkanicznych wybuchów ogromy
Dymiące swych pochodni rozniecały zorze;
Ziemia drżała; z gór skalne toczyły się złomy;
A w otchłani ryczące kotłowało morze.

Dzikie sępy Kainowe, lecące z Gehenny,
Grozą skrzydeł swych skroń mi owiewając zbladłą,
Kąpały ciemne pióra we krwi łun płomiennej...
I jedno uronione w mą kolebkę spadło...

Harasymowicz Jerzy - W głębi lasu

Kategoria: Wiersze>Poezja polska


W głębi lasu rozpinałem jej kubrak czarny
Zapinany na kielich konwalii
Zioła patrzyły ze zdumieniem
na rękach ją niosłem
całując brzuch
mały i śniady jak dłoń
Który urodził ten czerwcowy dzień
długi jak jej suknia