Kolezka co mi to opowiadal przysięga, że tak bylo, a że zdawałam po nim a usłyszałam zaraz po jego wyjściu nie mam podstaw co by wątpic:
egzamin z hodowli koni, koles ma rozpoznac wiek konia po zebach-nie wie, rozpoznac masc i podac genotyp- nie wie i tak kilka pytan, dr mowi "" nie nauczyl sie pan"", koles "" bo je sie tylko przydatnych rzeczy ucze, co sie w zyciu przydadza"", wykladowca ""kto jest na banknocie 10 zl?"" koles odpowiada, wykladowca ""a na 20 zl?"" koles odpowiada. dr wyjal portfel, sprawdzil i postawil mu 3.

Kategoria: Akademickie

Prowadzący: Z jakiego zboża robimy płatki owsiane ?
Gracz: yyy..chwila zastanowienia, a potem pewnie: jęczmień !

Kategoria: Teleturnieje

o. Rydzyk:
- Popatrzcie na te kobiety na ulicach. Tak chodzą i się ubierają, jak gdyby były prostytutkami. Popatrzcie, ile mamy w Polsce prostytutek. Ulice pełne prostytutek... na każdym kroku...

Kategoria: Radio Maryja

Mój były (działo się to pare lat temu... ) tez miał ""przebłyski""
Nie widzieliśmy się pare tygodni (jakos nie mógł znależć czasu ) i umówilismy się na sobotni wieczór. Zadzwonił parę godzin przed spotkaniem i powiedzial, że nie może przyjść bo będzie oglądał ""gwiezdne wojny""!!!

Kategoria: Podrywacze

Jak wiadomo na egz ustnych są zestawy lub pytania z głowy. W sesji zimowej tak sie zlozyło że na więszkości egz były zestawy.
Jeden z ostatnich egz - studentka wchodzi, siada i mówi:
- Ojej u pana profesora też trzeba ciągnąć?!

Kategoria: Akademickie

Nie moje, ale zasłyszane od kolegi. Rzecz się działa za granicą (więc może i różnice kulturowe dochodzą do zwykłego wścibstwa), kolega poszedł do knajpki na obiad, siedzi przy barze, a tamtejsza etykieta pozwala na pogawędki z przypadkowymi sąsiadami posiłku, więc nawiązuje się taki dialog z zażywnym panem obok:
- Dzień dobry.
- Dzień dobry.
- Pan tu na stypendium?
- Tak.
- A długo?
- No, rok będzie.
- O, to długo. Z żoną?
- Nie, nie mam jeszcze żony.
- Czyli uprawia pan onanizm, czy tak?

To chyba jak dla mnie rekord świata we wścibstwie :)

Kategoria: Sytuacyjne

Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy a bydło tylko stoi i czeka.
Uniwersytet M.C. Skłodowskiej

Kategoria: Akademickie

Kościół...

Siedzi sobie babcia z wnuczkiem w ławce. Oczy malucha wyraźnie skierowane w stronę konfesjonału. Po chwili nie wyrzymuje i mówi w głos:
- Babciu! A cio on robi w tym kibelku?

Wszyscy w śmiech... że aż się ksiądz z ołtarza popatrzył ;)

Kategoria: Dzieciństwo

a co było pierwsze.. kaczka czy jajko?
jajko?
kaczka.. jaja to są dopiero teraz ;D
:)

Kategoria: IRC

Rzecz jasna familiada... :D
- Cheesburger (Strasburger): Podaj NIEodnawialne żródło energii.
- Uczestniczka: Prąd?

Kategoria: Teleturnieje

Wykonywaliśmy kiedyś pewne zadanie dla budowy przy ul.Kupa w Krakowie.
Standardowo o postępy prac pytaliśmy
- czy zrobiłeś już Kupę?
- masz gotową Kupę?, itp.
a odpowiedzi:
- nie chce mi się dzisiaj robić Kupy, albo
- dzisiaj Piotrek pierwszy robi Kupę, ja dopiero jak on skończy itd, itp
Ilość wariacji nieograniczona i tak przez 2 tygodnie. To był nasz najweselszy projekt.

Kategoria: Sytuacyjne

Miałam wtedy odkoło 8 lat. Szłam z mamą i młodszym o 4 lata bratem na morze w Kołobrzegu. Marcin dłuższą chwilę szedł, patrząc na chodnik. Nagle zapytał: Mamuś, ten chodnik jest do iścio czy do szłacio?

Kategoria: Dzieciństwo

Ostatnio po męczącym;) grillowaniu jak to najczęściej bywa po piciu z mega pijackim humorem (w sumie nie wiem czy tak ma każdy ale humor na kacu jest nietypowy) na drugi dzień idziemy do cukierni:)
- poproszę tą drożdżówkę z serkiem - mówię
na to Pani ekspedientka:
- do ręki
- nie do buzi - odpowiedziałem
Kobieta tylko się spojrzała i jak my parsknęła śmiechem nie wiem czy też piła ale drożdżówkę dostałem w prezencie za poprawienie Jej humoru na cały dzień heheheheh

Kategoria: Sytuacyjne

Piotr Dębowski, mecz Polska - Indonezja w siatkówkę. turniej kwalifikacyjny do Igrzysk w Pekinie
Mamy remis! 22 do 23!

Kategoria: Sportowe

Akademia Medyczna we Wroclawiu: Nestor wrocławskich chirurgów Prof. M. czyta na wykładzie błędy studentów na kolokwium:
- Penis może mieć nawet do 30 m - no to ładnie, czyli ja tu stoje i prowadze wykład, a mój mały kieruje ruchem na Placu Grunwaldzkim???

Kategoria: Akademickie

w spożywczaku na butelce wina POKUSA zakryto ceną literkę ""P"". Do sklepu wchodzi jegomość, którego wygląd i stan można skomentować jednym słowem - menel. Podchodzi do lady i mówi:
- Poproszę to wino - OK USA [ okej ju-es-ej ]


Kategoria: Alkoholowe