""Lehmann sprawdza jakość muru - więcej zaprawy z prawej strony, więc przysuwają się ciała do siebie"" - Tomasz Zimoch, Polskie Radio

Kategoria: Sportowe

Jedna z uczelni, kierunek Ratownictwo Medyczne, jeden z wykładów kierunkowych. Zajęcia prowadzi Doktor o specjalności urologia. Owy doktor uwielbia pokazywać swoją wyższość nad nami i to jak on jest ""ociekający zaj**bistością.
Nawiązała sie krótka konwersacja:
D:
S:
D: Chyba nie do końca taka jest odpowiedz
S: Wiem na pewno bo wczoraj o tym czytałem!
D: Oczywiście że ma Pan racje! przecież ja sie na tym nie znam.... Jesteście Państwo Wielkimi ratownikami medycznymi a ja jedynie skromnym urologiem
S: Doktorze, to strasznie ch*jową pracę pan ma !

sala leży ze śmiechu...

Kategoria: Akademickie

Działo się to wiele lat temu jak uczęszczałam razem z koleżanką (tez Polka) na akademię medyczną ""Karolinska Institutet"" w Sztokholmie. Była tam jedna Szwedzka studentka co bardzo pogardzała nami Polkami i chętnie o tym wszystkim oznajmiała.

Na jednej z lekcji mieliśmy analizowac przez mikroskop próbke śliny. Był tam jeden kolega, tez Polak, tak ze my, dla żartu, poprosiłyśmy go żeby w tamtym dniu jej wymienil próbkę śliny na próbkę spermy.

I on to rzeczywiscie zrobił !!

Dziewczyna zgłupiała, oczy jej wyszly na zewnatrz, i zawołała profesora że coś jest nie tak. Profesor popatrzyl się i na cała salę zapytał:
- Czy pani na pewno dzisziej rano myła zęby?

Kategoria: Akademickie

Synek koleżanki (lat 3) pyta ją pewnego razu:
- Mama...!
- Co?
- A ""kurde"" to złe słowo, nie?
Lekki szok...
- Yyyyy... No tak, złe.
Synek chwilę się zastanowił, po czym:
- To ""ku...wa"" pewnie też...
Dla koleżanki kopara w dół, my padaliśmy ze śmiechu. :)))

Kategoria: Duże dzieci

Z dzisiejszego (29.11.2009) Tańca z gwiazdami (finał):
Na początku programu Piotr Gąsowski wziął batutę i podyrygował trochę orkiestrą. Później, podczas oceniania jednej z finalistek, Zbigniew Wodecki zrobił małą dygresję odnośnie tej ""dyrygentury"":
-Chciałbym pogratulować Piotrowi (...) Grałem piątą symfonię Beethovena. Ale to co słyszeliśmy w wykonaniu Piotra to była piąta symfonia betonowa.

Kategoria: ShowBiznes

Mój wujek ogólnie gdy dostaje mandat, ostro się targuje - zwykle schodzi do około 50zł. Pewnego razu wracamy ze stolicy - 149 na godzinę, a dozwolone było 60. Oczywiście gliny musiały nas zgarnąć. Wujek wcześniej przygotował stówę do dowodzika. Włożył dowód policjantowi, szybko rozpatrzona sprawa. Oczywiście wszyscy lekka konsternacja a Wujek z uśmiechem:
- I tak fałszywa była

Kategoria: Sytuacyjne

Rybnik. Msza święta dla dzieci. Podczas kazania ksiądz pyta dzieci:
- Kochani, jak mędrcy trafili do Betlejem?
(las rąk, chórek odpowiada) Gwiazda ich przyprowadziła!
- Jak się nazywał król, który rządził wtedy Judeą?
(las rąk, chórek odpowiada) Herod!
- A jak Herod zareagował na informację, że Jezus się urodził?
(chłopiec z pierwszego rzędu) Załamał się ...

Kategoria: Sytuacyjne

Pewnego razu mój (S)yn (7l.) ""kłócił się"" z (K)siędzem po kolędzie, mówią o pradziadku, który walczył w powstaniu Warszawskim:
S - Mój pradziadek miał fajne zasługi dostał order ""Polski Walczącej"" ale schował go gdzieś a nikt nie wie gdzie, więc jak już pójdę do nieba to go zapytam...
K - a jak dziadek poszedł do piekła?
S- To ksiądz go zapyta...

Z żoną ledwo powstrzymaliśmy się od śmiechu żeby go upomnieć... gorzej że sam ksiądz się śmiał.



Kategoria: Dzieciństwo

Sytuacja z 2.09.2010.
Stoimy grupką na osiedlu i opowiadam koledze co mi się przydarzyło w domu. nadmienię tylko że 01.09. miałem wypadek samochodowy. ja[J] ojciec[O] kumpel[K] koleżanka[KŻ]
[J] : - Słuchaj stary, ale miałem dziś opcje w domu. wpadam na chwile a rodzice mi ze musimy porozmawiać. wiec siadam i słucham. Zaczynają mi gadać o tym czy się nie załamałem po rozbiciu auta i czy wszystko jest ok itd na to odpowiadam im ze tak i zeby mi nie ryli głowy. na to mój ojciec: [O]: a uprać Ci dżinsy?! [J] WTF?! [O]: a co to jest? - w tej chwili wyciąga gadżet w postaci sznurka dł ok 50cm zawiniętego w pentlę szubieniczną własnoręcznie przeze mnie, z którym latam już ze 2 tyg. możecie sobie wyobrazić moją minę - bezcenna ;] opowiedziałem resztę rozmowy znajomym i wywiązał się taki oto krótki dialog miedzy nami.
[K]: o jeju ale się narobiło, wytłumaczyłeś im, że to ""zabawka"" i po sprawie...
[KŻ] - (do K): No a Ty co byś zrobił jak byś znalazł taki sznurek? no co byś powiedział?!
[K] -(bez chwili zawahania): Powiedział bym że: ""Ale synku, sznurek za krótki!""
reakcja? ;) plecy

Kategoria: Sytuacyjne

Kuzyn Pawełek łapie muchy, wyrywa im skrzydełka i wypuszcza je.
Zobaczyłem to i pytam:
- ""Pawełku co robisz?""
On na to:
- ""Mjówki"".

Kategoria: Dzieciństwo

Familiada, finał:
prowadzący: - rodzaj kontaktu?
uczestnik: - ee, mm seksualny!

zdobył 14 punktów ;]

Kategoria: Teleturnieje

Grill, impreza, trochę picia, dosyć sporo ludzi. Siedzimy wszyscy przy stoliku. Kumpel, który od początku się do mnie przystawiał, wyjął z kieszeni baaaardzo starą Nokię. Złom, ""czarno-biały"" wyświetlacz, obudowa sklejona taśmą. Patrzy na telefon, na mnie, znów na telefon i ponownie na mnie. Myśli przez chwilę i mówi:
-Wiesz co...
-Co?
-Wyglądasz lepiej niż mój telefon :)))

Dopiero po minucie skapnął się, że to nie zabrzmiało dobrze ;)

Kategoria: Podrywacze

Zaduszki akurat byliśmy na cmentarzu gdzie dowiedzieliśmy się że leży niedawno zmarły kolega dziadka podchodzimy do grobu chwila zadumy i z ust kochanego dziadka padają słowa:
-""Tyle Razy chujowi mówiłem żeby dał znać jak umrze...""

Kategoria: Sytuacyjne

Dzisiaj oglądałem mecz jakiegoś młodzieżowego turnieju na Eurosporcie. Arsenal vs Ajax. Po ostatnim gwizdku sędziego komentator mówi: - ""Mecz zakończył się bezbramkowym remisem. SZCZĘSNY zachował czyste konto choć miał dwie NIESZCZĘSNE interwencje"".

Kategoria: Sportowe

Dzisiejsza (20/09/09) ""Familiada""
-Rzeczy, które pakujemy do walizki po jednej sztuce?
-Zapałki?
Gratuluję tej pani

Kategoria: Teleturnieje

Jakiś czas temu moja Mama bawiła się ze swoją wnuczką Lilką (3,5 roczku)... Nagle Lilka zapytała Babcię: Babciu jestem chłopakiem? Na to Babcia, że jest przecież dziewczynką. Mała dalej ciągnąc... -Ale babciu, ja jestem chłopczykiem. Moja Mama bez zastanowienia: Jesteś dziewczynką, przecież chłopacy mają... ( coraz bardziej zmieszana) -No bo chłopacy mają... Yyyy... No przecież chłopacy mają ptaszki! (Ufff, jakoś poszło) Lilka przez chwilkę nic nie mówiła, po czym spojrzała groźnie na swoją Babcię: Ptaszki? Babciu co Ty nie wiesz? Chłopaki mają PITOLKI! Musielibyście mnie wtedy zobaczyć, prawie płakałam ze śmiechu, a moja mama tylko spuściła głowę ;)

Kategoria: Duże dzieci