Ojciec Rydzyk:
Ja już nie mogę się na to wychowanie seksualne patrzeć. I popatrzcie, jak ono jest wprowadzane w Polsce. Rękami katolików jest wprowadzane. To jest normalny instruktaż. Dzieci się instruuje, jak robić samogwałt, jak sobie robić dobrze... bez Boga.

Kategoria: Radio Maryja

1. Moderator nie nabija postów - moderator ma wiele do przekazania
2. Moderator nie myli się - moderator ma inne zdanie
3. Moderator nie obija się - moderator czuwa
4. Moderator nie rozmywa tematu - moderator przypomina o innych ważnych sprawach
5. Moderator nie obraża innych - moderator dobitnie zwraca uwagę
6. Moderator nie flooduje - moderator ekspresywnie wyraża swoje myśli
7. Moderator nie wykłóci się - moderator szkoli forumowiczów
8. Moderator nie zakłada głupich tematów - moderator sprawdza czujność forumowiczów
9. Kto przychodzi ze swoimi przekonaniami - wychodzi z przekonaniami moderatora.
10. Szanuj moda swego - możesz mieć gorszego.

Kategoria: Usenet

Familiada:
Podaj rzeczownik kończący się na -cyk
Odp: kacyk
Podaj jesienny kwiat:
Odp: mak

Kategoria: Teleturnieje

Euro 2012, Zimoch:
- Cox robi to dwa razy wolniej, jakby jechał osobowym a nie pośpiesznym z Koluszek do Łodzi...

Kategoria: Sportowe

Prowadzący zajęcia z fizyki zapowiada kolokwium na 26 maja. Niezadowoleni studenci oczywiście lamentują: ""Kolokwium? W dzień matki...?"". Prowadzący na to z uśmiechem na ustach: ""Niech Wam będzie, matki zwolnione"" :) cała sala nie wytrzymała :)

Kategoria: Akademickie

Szwagier szedł na 16h do roboty, więc udał się do sklepu w celu zakupienia fasolki po bretońsku, aby w robocie jakoś przetrwać.
-Jest fasolka po bretońsku?
-Nie ma.
-To da pani bogracz i puszkę fasoli, wymieszam sobie.
Ekspedientka spojrzała na niego jak na wariata i podała produkty. Szwagier zadowolony, zabrał jedzenie do roboty.
Zadzwoniła do niego żona żeby spytać się jak fasolka mu smakowała.
-Cholera, nie wiem czy to po bograczu czy po fasoli, ale strasznie ciepłe bąki puszczam.

Kategoria: Sytuacyjne

KUL (zasłyszane na zajęciach)
- Jestem trochę nieprzygotowana.
- Troche nieprzygotowana? To tak jakby powiedzieć ""jestem trochę w ciąży"" :]

Kategoria: Akademickie

Pr0 katecheta na lekcji:
Podczas mszy różne głupie myśli przychodzą nam do głowy. Mi też. Każdemu. Raz na przykład miałem ochotę kopnąć w dupe księdza :D Mam tylko nadzieję, że to zostanie między nami ;)
A kolega z tyłu:
Hubert, nagrałeś to??

Kategoria: Akademickie

Mecz siatkówki. Komentator: ""Wpadła ta piłka niczym liść z drzewa w parku jesienią""

Kategoria: Sportowe

Rzecz się dzieje z 15 lat temu. Główną bohaterką jest pani mgr Iza C. (I), prowadząca ćwiczenia z matematyki na SGH. Pani mgr w tym czasie najwyraźniej oszczędzała na wymianie baterii do aparatu słuchowego. Dodam, że o aparacie dowiedziałem się kilka miesięcy później, w czasie zajęć był dobrze zamaskowany pod fryzurą. Oszczędność doprowadziła do takiej oto sytuacji.

Wyprowadzenie wzoru trwa od 2 minut, pani mgr wyraźnie wciągnęła się w temat i praktycznie nie odwraca się do sali. Pilniejszy student (P) zauważył błąd.

P: Pani magister, tam powininen być minus zamiast plusa - rzekł nieśmiało.

Po chwili tę samą uwagę powtarza kilka osób, po kolejnych kilku minutach w zasadzie chórem mówiła cała grupa ćwiczeniowa.(G) krzyczy:

G: TAM POWINIEN BYĆ MINUS!

Zero reakcji.
Toteż ludzie dali sobie spokój. Kilka minut później pani magister wyraźnie stała się zakłopotana, otrzymany wzór nie poskracał sie ładnie. Pani magister rzekła:

I: Czy ktoś z Państwa widzi może gdzieś błąd?

i na 2 sekundy odwróciła się w stronę studentów, ale ich poruszenie nie przykuło jej uwagi. Także kolejny chóralny komunikat o minusie nie podziałał. Mija minuta, moze dwie, w końcu dostrzegła błąd i z pretensją w głosie odzywa się do studentów:

I: Tu powinien być minus! Dlaczego mi Państwo nic nie powiedzieliście????

Po tym zdarzeniu uciekłem do innej grupy ćwiczeniowej :-)


Kategoria: Akademickie

na wyjeździe trzydniowym ze znajomymi i opiekunką gdy w ostatnią noc dostalismy totalne luzy sie maxymalnie zbakałam z paroma kumplami (tak byłam jedyna przedstawicielką zjaranej płci pięknej) ogólnie w budynku było pare pokaźnych grup wiec piwa wina wódy spirytu koniaków nie koniaków i czego kto zapragnał było mnóstwo, no to ja co? poszłam, lekko podlatując pod sufitem, pic wszystko co podlazło. W rezultacie w kiblu straszyłam lwa znajome mnie znalazly leząca obok kibla (tego nie pamietałam) a mając zamkniete oczy byłam pewna ze mam otwarte (pomyslcie jakie miałam fajne schizy jak oczka otwierałam) w rezultacie kolega kazał mi sie pozwolic umyc dziewczynom (zgodziłam sie bo groził ze sam to zrobi) i (uwaga to najlepszy moment) jak mnie niósl do pokoju odleciałamjak tylko sie da. nie wiem czy to była faza czy smierc kliniczna, wiem ze widziałam wszystko i wszystkich razem ze mną samą z góry, było mi ciepło, przyjemnie i specjalnie nie chciałam wracac. obudziłam sie w pokoju jak mnie dziewczyny przebierały w suchą pizame kolezanki. szczerze przyznam ze to było cos. od tamtej pory nie mieszam :P

Kategoria: Alkoholowe

Egzamin na akademii meddycznej w Lublinie.
Studentka dostaje pytanie:
Jaki nabłonek jest w pochwie?
Po chwili zastanowienia odpowiada:
Jedno warstwowy płaski.
Na co profesor z politowaniem:
Na litość boską. Kto go pani tak zjechał?

Kategoria: Akademickie

Dzisiejsza familiada (2.8.09)
Pytanie: Co występuje w postaci kostki?
Babka jebut w tego grzyba i z szerokim uśmiechem mówi: Kostka Rubika!

Kategoria: Teleturnieje

Wypijmy za te drzewa co z nich będą nasze trumny, żeby jak najdłużej rosły!!!

Kategoria: Toasty

Ktos puscil baka przy stole i milczy, udajac, ze nic sie nie stalo... a mały 1,5 roczny chłopiec podchodzi do tej osoby i ,wywolujac rumieniec zmieszania na jej twarzy, madrze pyta: ""kupa?""

Kategoria: Dzieciństwo

Rozmowa dwu mężczyzn przed Uniwerskiem.
Pierwszy: Stary, obczaj to, znów mi się na lekcjach przysnęło...
Drugi: Osz... Cio na to nauczyciel?
Pierwszy: Ja jestem nauczyciel...

Kategoria: Akademickie