""De la Cruz jakby pomyślał: kopnę Rooneya raz czy drugi, sprawdzę czy faktycznie jest już w pełni zdrowy"" - Tomasz Włodarczyk, Polsat

Kategoria: Sportowe

Komentarz na allegro:
""Wszystko ok pierwszorzędnie zostałem wydymany""

Kategoria: Komentarze z Allegro

Rzecz się działa dawno, bo jeszcze w gimnazjum (Łódź)
Babka wystawia oceny z biologii na koniec roku.
I do mnie:
-Magda... No... 3. Albo nie, do tablicy!
(oczywiście NIC nie umiem)
-Eee... To nie jest dobry pomysł...
-Do tablicy!!!
-Ale to NAPRAWDĘ nie jest dobry pomysł...
-No dobrze, pokaż zeszyt...
-Nie mam...
-Dobra, 4.

Kategoria: Akademickie

Pracowałem kilka lat temu w restauracji, w Anglii, i z pewnym Piotrkiem (choć wszyscy mówili na niego pepito). Pepito kompletnie nie znal angielskiego poza ""yes"", ""no"" i ""hello"", dlatego przydzielono go do sprzątania stolików (mało wymagająca znajomości języka czynność). Przy okazji warto wspomnieć, ze Pepito był dość specyficznym człowiekiem.
Żeby ułatwić sobie prace (przynajmniej teoretycznie) sprawdził jak jest w słowniku kończyć - ""finish"", i od tego czasu pepito podchodził do klientów, mówił nonszalancko finish i zabierał im naczynia, często nawet wtedy gdy jeszcze klienci nie skończyli.
Raz pepito podszedł do mnie i mówi:
- Ty, widzisz tego grubasa przy stoliku?
-Tak, co z nim?
- Weź zabierz od niego ten kubek z kawa, bo ja już trzy razy podchodziłem i próbowałem mu zabrać, a on za każdym razem jest jakiś taki agresywny.

Kategoria: Sytuacyjne

Zdarzenie miało miejsce na lekcji fizyki w LO. Profesorek przepytuje dziewczynę, która niezbyt się przygotowała. Padają kolejne pytania o przyśpieszenie ziemskie, jego wyznaczanie, wahadełko, okres drgań... Dziewczyna zawzięcie milczy.
Prof: - To może nam powiesz coś o okresie drgań wahadełka?-
Ona: milczy
Prof: - No co ty? W tym wieku nie wiesz co to jest okres?-
Ona: milczy i nabiera koloru
Prof: - To powiedz w jakiej jednostce wyraża się ten okres?-
Ona: (ze wściekłym spojrzeniem) - W litrach! -

Kategoria: Akademickie

Mój kumpel (studencik) na pewnej imprezie wypatrzył całkiem niezłą laskę podchodząc zagaił do niej
-""czemu taka ładna laska stoi sama?""
a laska ni stąd ni zowąd wypaliła-
""jeśli myślisz że sie z tobą prześpię to sie mylisz""
kumpla trochę zatkało ale po chwili zreflektował sie i spokojnie odpowiedział
""jeśli TY myślisz że sie ze mną NIE prześpisz to jesteś w błędzie""=P
powiem tylko że tekścior zadziałał i obudzili sie rano w jednym łóżku ;P

Kategoria: Podrywacze

Miałem lat chyba 5.

Historia dzieje się w wesołym miasteczku, które było (raz na jakiś czas) na placu defilad w Warszawie w latach 80, czy na początku lat 90. Były takie szynowe samochodziki dla maluchów i dość wolno jeździły, ale dzieciakom się podobały. Ja oczywiście w siódmym niebie jadę swoim autem. Przed 'karuzelą"" zgromadzeni rodzice obserwują swoje pociechy i nagle Ojciec z uśmiechem na twarzy krzyczy do mnie:
- Synku.. synku pokaż jak jest!
Biednemu, małemu chłopcu na którego padły spojrzenia widowni pomyliły się palce i zamiast OK! pokazał środkowy palec :D

Ojciec tydzień się zastanawiał skąd znałem ten między narodowy znak kierowców.


Kategoria: Dzieciństwo

Dziękuje Losowi , że mogłem dokonać transakcji z TYM CZŁOWIEKIEM !!! Gdyby takich jak ON było więcej, Allegro przypominałoby Niebiańską Przystań do której znużony wędrowiec pragnie powrócić niczym w ramiona Matki!!! SZCZERZE POLECAM.

Kategoria: Komentarze z Allegro

Bibliotekarstwo i informacja naukowa UAM : Profesor (na wpół rozkładający sie dziadek) egzaminuje studentkę na koniec pyta sie jej czy nie chce czasem jego numeru telefonu, ona odmawia a on ciągle nalega. W końcu rezygnuje i mówi do niej dobra ale będziesz go jeszcze chciała dziołcha i wpisuje jej 5. Po egzaminie studentka orientuje sie że nie ma podpisu w indeksie właśnie tego wykładowcy. Załatwia do niego numer i dzwoni a on do niej : widzisz mówiłem że jeszcze ci będzie potrzebny

Kategoria: Akademickie

Wracałam wieczorem autobusem do domu. Kiedy wchodziłam do busa zaczepiło mnie 4 typków, poszłam więc usiąść do przodu. Po chwili podchodzi do mnie jeden z tamtyuch kolesi (był troche wcięty)i pyta:
- Sorry, jak Ci na imię?
a ja mu na to:
- Esmeralda ;)
Chłopak popatrzał na mnie i odszedł hehe...

Kategoria: Podrywacze

LATA 80...w Polsce bida ale tatuś w RFN:)
Mam lat ok 10. Ukradkiem przed mamą wyciągam z szafki część kolorowej paczki od tatusia. Spiesząc się bardzo żeby przypadkiem mama nie zauważyła sięgnęłam po zafoliowany koszyczek z uchwytem.
Wybiegam na podwórko i wołam koleżanke żeby podzielic się z nią kawalkiem ""zachodu"".
Trzymam koszyczek.Ściągam folię i patrzymy obie z wielkim rozczarowaniem.
- Ty! Co to jest?
- Nie wiem!
- Ja tez!
- Bez sensu! Stary przysłał mi owłosione ziemniaki!
Cały koszyczek kiwi wylądował w kuble na śmieci bo przecież ziemniaki to my mamy w Polsce.

Kategoria: Sytuacyjne

Mój wuj był wielkim kawalarzem (śp.:(). Kiedyś naprawiał samochód w garażu oddalonym od domu ~2 km. Ciąg garaży, ciąg pieszych zmierzających na skróty na osiedle... A wujowi zachciało się...kupę. No cóż, do domu nie zdąży, w okolicy nie ma gdzie, więc poszukał kawał papieru. Ale patrzy jest papier kolorowy od dawnych prezentów. Nie mógł więc już wuj zrobić tego 'normalnie'. Zrobił wuj co trzeba...zawinął, obwiązał wstążeczką, piękna kokardka...i wyrzucił przed garaż....
I obserwuje co będzie dalej... Kilka samochodów szczęśliwie ominęło pakunek, przechodnie przechodzili obojętnie...ale do czasu... Idzie taki metal, skóra, długie włosy, kwiatek w ręce (pewnie do dziewczyny na randkę szedł:). Przeszedł...ale obejrzał się, cofnął, rozejrzał,....i szybko pakunek za pazuchę schował...
Prezent dla dziewczyny bezcenny...:)))


Kategoria: Sytuacyjne

Kierowca TIRa wiózł do nas na hurtownie wina, pryty. Zdarzyło się tak, że gdzieś w lesie stracił panowanie nad ciężarówką i wylądował w rowie. To wino się porozbijało - prawie cały towar poszedł na straty i soczyście się lał z przyczepy. Kierowca załamany zadzwonił po pomoc. Czeka z rozłożonymi rękami, a tu idzie żul i pyta co się stało. Ten mu opowiedział i mówi:

K: Pij pan z tego i tak już nic nie będzie...

Ten to pije, przyjechała policja. Żul ledwo na nogach się trzyma. Gliniarze do niego mówią:

G: Panie idź pan już stąd!

Ż: Spierrrrrrdalajcie tu jest jeszcze tyle do wypicia!!!!!!

Kategoria: Alkoholowe

Familiada:
Pytanie: Jakie informacje znajdują się na karcie do bankomatu?
Błyskotliwa odpowiedź gracza:
- Stan konta
:)

Kategoria: Teleturnieje

spotykam się z koleżanką podczas jej pracy która kiedyś bardzo mi się podobała, ale bardzo dawno się nie widzieliśmy i mi już przeszło...nagle wywiązuje się następujący dialog:
Ona: słońce nie mogę teraz rozmawiać bo jestem w pracy, ale możemy się ustawić na kawę wieczorem...
Ja: spoko, ale skoro ty pracujesz to ty stawiasz :p
Ona: nie no ty jesteś facetem, ty stawiasz!
Ja: cholera no dobra, to już chodźmy do mnie!

Kategoria: Podrywacze

Pewnego, pozornie normalnego dnia chodziłem sobie z dziewczyną po supermarkecie. Byliśmy na dziale z zabawkami kupić coś dla jej brata, kiedy nagle podbiega do mnie dziewczynka, na oko 5-6 lat, łapie mnie za pe**sa i mówi : ""Wy naprawde szczacie na stojąco?"". Po czym odbiega zostawiając mnie, moją dziewczynę i ludzi stojących i nie wiedzących co sie właśnie stało.

Kategoria: Sytuacyjne