Familiada, finał:

- Zwierzę, które nie żywi się mięsem?
Facet odpowiada:
- Krokodyl.

Następne pytanie:
- Coś osobowego?
- Człowiek.

Przy sprawdzaniu odpowiedzi Karol pociesza:
- Nie martw się, przynajmniej przejdziesz do historii..



Kategoria: Teleturnieje

tramwaj bodajże 9tka we Wrocławiu okres przedsesyjny, średni tłok, naprzeciwko studenta naszej polibudy siada babka z tobołami i dzieckiem około lat7, dziecko żywe bardzo, ciągle pluje dookoła, ot tak dla zabawy, student po 5 ""próbie dziecka"" niewytrzymuje""
- pani uspokuje to dziecko!?
-nie moge! wychowuje je bezstresowo,

po czym mija moze 10 sekund, tramwaj podjezdza na przystanek,student nagle opluwa ową mame dziecka

-co pan !!?? do cholery !!??
-bezstresowo mnie wychowywali.
no i student wyszedł, pozostał śmiech z mama i dzieckiem w 9tce.


Tomek, Wisła

Kategoria: Sytuacyjne

Swego czasu rozpisano konkurs na hasło promujące wyroby Knorra. Mój wujas postanowił zdobyć pierwsze miejsce i zaszczytny tytuł sloganizera wszechczasów hasłem:
""Z Knorrem nawet gó*no smakuje lepiej!"".

Kategoria: Sytuacyjne

Oskar ze mną zerwał ;(
a obiecywał mi bora bora ;(
to się zdeczka przejęzyczył...

Kategoria: IRC

Zasłyszane....
Była sobie para, już kilka lat razem, wspólne plany na przyszłość, miłość kwitnie, pierścionek na palcu, chcieli kupić mieszkanie, ale wiadomo zarobki małe a lokum drogie, więc on postanowił, że wyjedzie do Stanów zarobić na ich wspólne gniazdko. Jak uradzili tak zrobili, ale po kilku tygodniach pobytu narzeczonego w Stanach ona dostaje od niego wiadomość w stylu: słuchaj nie wracam do Polski zostaje tutaj, ogólnie to się zakochałem, głupio wyszło, ale życze ci wszystkiego najlepszego. Dziewczyna sie trochę podłamała, ale szybko stanęła na nogi. Po 2 tygodniach dostaje od niego jeszcze jedną wiadomość o treści: słuchaj zostawiłem w Polsce swoje zdjęcia, podam ci mój adres, a ty z łaski swojej przyślij mi zdjęcia na których jestem. Więc ona zebrała zdjęcia dosłownie wszystkich mężczyzn jakich mogła - swoich kolegów,kolegów swoich kolegów, kolegów koleżanek, byłych chłopaków, ich kuzynów, znajomych sąsiadki (nazbierało sie trochę tych zdjęć) po czym włożyła tą sterte fotek do pudła i wmieszała w to wszystko zdjęcia byłego już narzeczonego, zakleiła paczke, zaadresowała na jego adres w Stanach i wysłała, ale nim zakleiła paczkę włożyła do niej jeszcze mały liścik z adnotacją: ""słuchaj szczerze mówiąc nie pamiętam już jak wyglądasz, więc z łaski swojej odszukaj się na tych zdjęciach, a reszte mi odeślij""

.....jak ja bym chciała zobaczyć jego minę ;)

Kategoria: Sytuacyjne

mamy taki piekny zimowy wieczor i mam nadzieje,ze nikomu nie bedzie goraco- D.Szpakowski

Kategoria: Sportowe

Biłałystok, autobus komunikacji miejskiej.
na końcu autobusu stoi grupka skinów z ośmiu chyba. Na przystanku wpada ""kanar"" i zaczyna kontrolę od wymienionej grupki. Jeden z nich odwrócił się, popatrzył i polecił: - Spiep**aj! Kanar niechętnie, ale zastosował sie do polecenia i podjął dalszą kontrolę w pozostałej części autobusu. Kontrola przebiega sprawnie, aż do momentu gdy podszedł do ""starszego Pana"" (pewnie 75-80 lat). Pan z racji wieku też łysy. Starszy Pan popatrzył na ""kanara"" z politowaniem i rzekł:
- nie słyszał Pan co moi koledzy powiedzieli?
Kontrola została zakończona, ""koledzy"" zaproponowali Starszemu koledze bliższe ""zapoznanie się""

Kategoria: Sytuacyjne

Pani docent R. i pan prof. Z. mieli prowadzić wspólnie konwersatorium na temat praw kobiet.
Pani docent:
- Dzień dobry, nazywam się tak i tak, robię to i to, razem z profesorem Z. będziemy dla Państwa w tym semestrze prowadzić konwersatorium na temat praw kobiet. Co prawda, profesor pewnie zaraz powie, że nie ma czegoś takiego jak prawa kobiet...
Na co prof.:
- Eee tam, jak zwierzęta mają swoja prawa, to czemu kobiety mają nie mieć?

Kategoria: Akademickie

W Familiadzie prowadzący pyta zawodnika:
- Co robią koty?
- Skakają
:D

Kategoria: Teleturnieje

Było to w październiku 1987 roku w Warszawie. 4 klasa technikum. Impreza zaczęła się u kumpla na Francuskiej, koło północy przenieśliśmy się do kumpla na Ząbkowską, a tak o Trzeciej w nocy postanowilismy iść na trzecią imprezkę do kolesia na Blaszaną. Poszliśmy w pięciu. Jeden z kolegów bardzo źle poczuł się w okolicach ""Czterech śpiących"" i zaczął kierować tam ruchem na środku skrzyzowania. Ale że o trzeciej w nocy nic nie jeździło, przeto zrezygnował i położył się na jezdni. Nie dało się go ruszyć. W końcu we czterech wzięliśmy go za ręce i nogi i ruszyliśmy na tą Blaszaną. Ale jak tu z takim trupem wjeżdżać na imprę? Postanowiliśmy go podcucić troszkę. Wykombinowaliśmy, że Wisła blisko więc podcucimy go wodą. Zeszliśmy pod most Śląsko-Dąbrowski i jako że sami bylismy wstawieni posadziliśmy go w wodzie na brzegu. Zima woda ocuciła go, ale zamiast wyjść zaczął się drzeć i chlapać woda naokoło. W tym momencie z mroku z góry zszedł do nas patrol ZOMO (jeszcze wtedy było to zomo) i najpierw puścili w ruch elastyczne przedłużenia konstytucji a potem zaczęli pytać. Nie dali sobie wytłumaczyć, że my go cucimy a nie topimy. W efekcie wylądowaliśmy na Cyryla i Metodego a ofiara na wytrzeźwiałce. Rano zabrali nas do oficera który walnął nam umaralniająca pogadankę. Na nasze prośby ""Panie kapitanie, pan nie zawiadamia szkoły"" odpowiedział tylko ""Ja wam kurwa nie zawiadomię""... ale nie zawiadomił :)

Kategoria: Alkoholowe

Z forum
-Głęboka i Kunickiego, tam podobno nawet do metra woda dochodzi, tak sie kierowcy wypowiadali
-To w Lublinie macie metro? pierwsze słyszę... myślałem, ze to w Wawie to jedyne w PL, a tu taka niespodzianka

Kategoria: Usenet

Lekcja religii z luzackim księdzem> Dyktowana notatka: ""W Starym Testamencie stosowano zasadę <>..."", a z tyłu ""aż strach pomyśleć co za gwałt robili :D"". hihihi hahaha i ksiądz dyktuje dalej ""...<>..."",a z tyłu tem sam uczeń ""tylko dupa za pieniądze"" xD

Kategoria: Duże dzieci

Gramy z kumplami z plażówke i jeden z nich miał małego syna. Kumpel ściął na co drugi do niego ""spierdalaj!"" Nagle mały się odzywa ""Tata, tata a spierdalaj znaczy to samo co wypierdalaj!""

Kategoria: Duże dzieci

Wykład na US. Profesor od prawa tłumaczy :
""Bo język w ustawach powinien być prosty i zrozumiały, tak aby każdy mógł zrozumieć, a to, że przeciętny Polak posługuje się na zmianę pięcioma słowami, w tym cztery i pół to te niecenzuralne, każdy wie.""

Kategoria: Akademickie

Pewnej całkiem upojnej nocy, partnerka zrobiła mi prezent w postaci premierowego pokazu bardzo seksownej bielizny erotycznej. Tańczyła, wiła się, kusiła delikatnymi ruchami, by potem zmieniać się w drapieżną kocicę... słowem - sielanka. Nie wiem, co mnie podkusiło, ale nie mogłem powstrzymać się od komentarza:
- Wyglądasz tak seksownie jak francuska dz#$^a...
Na jej twarzy lekkie zażenowanie, przeszyła mnie wzrokiem, więc próbowałem załagodzić jakoś sytuację i wypaliłem:
- Znaczy... paryska kurtyzana!
... jakby to coś innego znaczyło.

Kategoria: Sytuacyjne

""Nie udało się to najpierw Sosinowi, który nogą trafił w poprzeczkę, a następnie Nicińskiemu, który głową także trafił... w poprzeczkę"" - Andrzej Szeląg (TVP)

Kategoria: Sportowe