Regulamin biurowy z 1870 roku
(podobno autentyczne)

Personel winien być w biurze tylko w dni robocze pomiędzy godziną szóstą przed południem a godziną szóstą po południu. Oczekuje się, że wszyscy współpracownicy bez wezwania będą pracowali w godzinach nadliczbowych - jeśli będzie taka potrzeba.

Za czystość biura odpowiedzialny jest pracownik o najdłuższym stażu. Wszyscy terminatorzy i uczniowie mają zgłaszać się u niego czterdziesci minut przed rozpoczęciem pracy i pozostają do dyspozycji także po zakończeniu zmiany.

W czasie godzin biurowych nie wolno rozmawiać. Przyjmowanie posiłku jest dozwolone pomiędzy godzina wpół do dwunastej do dwunastej. Jednakże nie wolno w tym czasie przerywać pracy.

Regułą jest noszenie skromnej odzieży. Personel nie może ubierać się jaskrawo i wolno mu nosić tylko porządne pończochy. Nie wolno nosić w biurze ocieplaczy i płaszczy, ponieważ personel ma do dyspozycji piec.

Poza tym zaleca się aby każdy członek personelu w okresie zimowym przynosił cztery funty węgla.

Pragnienie tytoniu lub napojów wyskokowych jest słabością ciała i jest zabronione dla wszystkich członków personelu biurowego. Osoby płci żeńskiej mają starać się prowadzić bogobojny tryb życia.

Każdy pracownik ma obowiązek troszczenia się o swoje zdrowie. Chorzy pracownicy nie otrzymują wynagrodzenia. Dlatego każdy pracownik mający poczucie odpowiedzialności powinien ze swego wynagrodzenia odkładać pewnę sumę, żeby nie stać się ciężarem dla ogółu w razie niemożności pracy lub zmniejszenia się zdolności do pracy.

Urlopów udziela się tylko w wypadkach naglących ze względów rodzinnych. Wynagrodzenia za ten czas nie płaci się.

Należy zawsze pamiętać o tym, ze jest się winnym wdzięczność swemu chlebodawcy. W końcu on Was żywi.

Reklamy TV na wesoło 1993
- Co oznacza nazwa proszku Pollena 60?
- To, że pierze w temperaturze 60 stopni.
- A co oznacza nazwa proszku Pollena 90?
- To, że pierze w temperaturze 90 stopni.
- No tak... A nazwa Pollena 2000?
• • •
- Dlaczego program polskiego rządu jest podobny do reklamy ryżu Uncle Ben’s?
- Bo też się nie klei.
• • •
- Dlaczego Jezus przeszedł przez morze i się nie utopił?
- Bo do stóp miał przymocowane batoniki Milky Way.
• • •
- Podobno Pan Proper był ostatnio u dermatologa.
- Dlaczego?
- Złapał Cifa od Sunlichta.

David Copperfield v Čechách
Sejde se Brežněv s Carterem:
- Víš, Jimmy, myslím, že jsme to s tím odzbrojením přehnali.
- Máš pravdu, Leonide!
Vchází šikmooký strážce:
- Konec návštěv, každý na svou celu!

• • •

Ptá se Pepíček Kalianků matky:
- Proč nefunguje ovladač k televizi?
- Protože táta propil televizor!

• • •

- Proč David Copperfield zrušil svá představení v Čechách?
- Nemá naději na úspěch, tady toho zmizelo mnohem víc!

• • •

SSSR, Moskva, šedesátá léta. Cizinec se v centru města ptá místního občana:
- Prosím vás, kde je tu nejbližší restaurace, kde se dá dobře najíst?
- V Helsinkách!

20 lat później...
Tu bio-historii widać – kolej...
(polskich genów mutacja)
- Z komuny ścierwa się wylęgła
równie kaleka demokracja...

Tadeusz Buraczewski
04.06.2009

Król Poniatowski daje order
Król Stanisław August Poniatowski słynął z tego, że chętnie rozdawał ordery.
Zdarzyło się kiedyś, że dekorując pewnego niezbyt uczciwego człowieka, powiedział do niego:
- Wręczając Waści order, proszę o jedną przysługę.
- Wykonam ją solennie! - odparł odznaczony.
- Zdejm pan ten order, gdy będziesz wieszany!

Nie widać, jak wisi
Trzy fazy otyłości męskiej:
a) nie widać, jak wisi;
b) nie widać, jak stoi;
c) nie widać kto ciągnie.

Wolę grać na scenie
Jeden z lordów poprosił Laurence Oliviera, by zgodził się, żeby umieścić jego nazwisko na liście kandydatów do parlamentu.
- Nie zgadzam się. Wolę grać role wielkich mężów na scenie, niż rolę głupka w parlamencie.

Několik vlevo, několik vpravo
Na policejním oddělení čekají návštěvu z ministerstva, a proto náčelník nařídil:
- Ti co mají vysokou školu se postaví vlevo, ti co mají střední vpravo!
Nastal všeobecný zmatek. Několik policajtů se postavilo vlevo, několik vpravo, ale většina jich pobíhá zmateně sem a tam. Náčelník se jich rozlobeně ptá, proč se nezařadí.
- My máme pomocnou školu - říká jeden z nich.
- Tak se postavte ke mně! - nařizuje náčelník.

• • •
Ptá se policista místního krále alkoholiků:
- Tak co, Bedřichu, co tě sem zase přivedlo?
- ""Dva policajti, šéfe.
- Zase pod parou, že?
- Ano, šéfe, oba dva!

• • •
Přijde pan Kalianko do Masny:
- Přivezli vám nějaký salám?
- Ano, točený.
- Ale já bych ho chtěl domů - nemáte nějaký lahvový?

Co to za ptak?
Egzamin z zoologii. Profesor wskazując na klatkę, która jest przykryta tak, że widać tylko nogi ptaka, pyta studenta:
- Co to za ptak?
- Nie wiem - mówi student.
- Jak się pan nazywa? - pyta profesor.
Student podciąga nogawki spodni i mówi:
- Niech pan profesor sam zgadnie!

Matejko, prostokąt i gejsza
• W życiu Pitagorasa liczyło się tylko liczydło oraz kalkulator, którego wtedy jeszcze nie znano.

• Linijka 20-centymetrowa ma ponad 20 centymetrów długości.

• Prostokąt różni się od kwadratu tym, że raz jest wyższy, a raz szerszy.

• Leonardo da Vinci namalował obraz ""Panna z suczką"".

• Barak to kierunek w sztuce.

• Malczewski był malarzem, a także za granicą.

• Matejko miał tak samo na imię jak mój brat, tylko inne nazwisko.

• Gdyby Leonardo da Vinci był Japończykiem, to namalowałby portret gejszy pt. ""Kimona Liza"".

• Niektóre obrazy malowane przez Picassa można nawet oglądać, ale nie wszystkie.

Siusiak Jasia w wannie
Mały Jasio podczas kąpieli w wannie ogląda z wielkim zainteresowaniem swojego siusiaka i pyta:
- Mamo, czy to mój mózg?
- Nie synku, jeszcze nie.

Praktykuję miłość francuską
Młoda, ładnie ubrana, seksowna laska w futrze wsiada do taksówki. Po chwili taryfiarz zagaduje:
- A pani to jak zarabia na takie życie?
- Praktykuję miłość francuską.
- He, he, czyli robi pani laskę generalnie?
- Nie, praktykuję miłość francuską.
- Jak by nie było, to jest to samo: robi pani laskę.
Kobieta nie wytrzymuje:
- Słuchaj pan, ile pan na miesiąc wyciągasz?
- No, tak tysiąc, półtora tysiąca złotych.
- A ja, k...a, 8.000 - 10.000 euro. Więc jak już widzisz, to ja praktykuję miłość francuską, a ty robisz laskę!

Ha-hasła
• I love GOŁE BABY.

• Żądamy ujawnienia! Krasnoludki.

• Sprzedam dolinę. Muminek.

• Jan III Sobieski był niebieski (od picia).

• Nie deptać chodników!

• Nie każdy wchodzący do wanny jest Archimedesem.

• Ja to rozumiem, tylko pojąć nie mogę.

Jezus na krzyżu
Pierwszy udokumentowany wizerunek Chrystusa rozpiętego na krzyżu pochodzi dopiero z V wieku. Znajduje się na cedrowych drzwiach bazyliki Santa Sabina na Akwentynie (Rzym).

W piątek koniec świata! (Dopisek:) Nie szkodzi, nie mam planów na weekend.

• Nie kradnij - władza nie lubi konkurencji!

• Kochaj szczerze jazdę na rowerze!

• Lechu, nie rób śmiechu!

• Uwaga - głębokie napisy!

• Szkoła kasacją indywidualności.

• Nie odkładaj na jutro tego, co możesz zrobić dziś. (napis na ścianie ubikacji)

Ewo, zapłacisz krwią
Ewa w raju nie usłuchała zakazu Stwórcy i za namową węża zerwała jabłko z drzewa. Za ten czyn została wraz z Adamem wyrzucona za bramę raju. Na odchodne Ewa usłyszała głos z góry:
- Za ten czyn zapłacisz krwią!
Po kilku dniach Ewa natknęła się na tego samego węża, który ją namówił do zerwania jabłka i mówi:
- Przez ciebie teraz będę musiała płacić krwią!
- Oj, nie marudź! - mówi wąż. - Wynegocjowałem ci to w dogodnych miesięcznych ratach.