Relatywizm według bacy
- Baco, a co to według was jest relatywizm?
- Relatywizm, to jest takie cuś, że jak u wos w mieście spadnie 10 cm śniegu to jest katastrofa, a jak mi moją chałupę po dach zasypie - to są wtedy dobre warunki narciarskie.

Będzie się wyżywał seksualnie
Morderca skazany na 25 lat więzienia, ucieka. Nocą włamuje się do domu, gdzie w sypialni zastaje młodą parę podczas wieczornych igraszek. Bandyta przywiązuje mężczyznę do krzesła, po czym rzuca kobietę na łóżko. Na chwilę zbliża swe usta do jej szyi, po czym wychodzi na chwilę do łazienki. W tym momencie związany facet szepcze do dziewczyny:
- Kochanie, ten facet, to bandyta! Od lat nie widział kobiety, będzie się na tobie wyżywał seksualnie, ale bądź dzielna, od tego zależy nasze życie. Pozwól mu zrobić wszystko, na co ma ochotę i udawaj, że ci się podoba. Widziałem jak całował twoją szyję. Bądź dzielna, kochanie.
- Ależ skarbie, on nie całował mojej szyi, tylko mi szeptał do ucha.
- A co ci szeptał?
- Pytał gdzie trzymamy wazelinę. Bądź dzielny, kochanie!

Dziesięć najlepszych obrazów świata
Dziennikarz telewizyjny zapytał Salvadora Dali:
- Mistrzu, może zechciałby pan wymienić dziesięć najlepszych według pana obrazów na świecie?
- Niestety, nie mogę. Namalowałem ich tylko osiem.

Z życia brzydkiego faceta
• Któregoś dnia zadzwoniła do mnie dziewczyna i powiedziała: ""Chodź, nikogo nie ma w domu"". W domu rzeczywiście nikogo nie było.

• Podczas seksu moja dziewczyna zawsze chce do mnie mówić. Tak jak wczorajszej nocy, gdy zadzwoniła z hotelu.

• To był paskudny dzień. Wstałem rano... Założyłem koszulę i guzik odpadł. Podniosłem teczkę i urwała się rączka. Bałem się pójść siku do ubikacji.

• Moi rodzice chyba niezbyt mnie lubili. Do zabawy w kąpieli miałem toster i radio.

• Jestem taki brzydki... Facet, który ukradł ojcu portfel odesłał mu moje zdjęcie.

• Gdy się urodziłem, doktor wszedł do poczekalni i oznajmił memu ojcu: ""Przykro mi. Robiliśmy co w naszej mocy, ale dał radę wyleźć.""

• Gdy byłem dzieckiem, poprosiłem ojca, by kupił mi łyżwy. Powiedział, bym poczekał, aż zrobi się cieplej.

• Pamiętam, kiedy mnie porwano. Wysłali kawałek mojego palca do ojca. Powiedział, że potrzebuje więcej dowodów.

• Kiedyś zgubiłem się. Zobaczyłem policjanta i poprosiłem go o pomoc w odnalezieniu rodziców. Spytałem go: ""Czy Pan myśli, że kiedykolwiek ich odnajdziemy?"". Odpowiedział: "" Nie wiem, chłopcze. Jest tyle miejsc, gdzie można się ukryć"".

• Jestem taki brzydki... Pracowałem kiedyś w sklepie zoologicznym i ludzie pytali, ile kosztuję.

• Dla mojego ojca nie mam szacunku. Spytałem go: ""Jak najlepiej puścić latawca?"". Odpowiedział, żebym skoczył z latawcem ze skały.

• Kiedyś chcieli umieścić moje zdjęcie na plakacie reklamowym... środków antykoncepcyjnych.

• Ostatnim życzeniem mojego wujka było, abym siedział mu na kolanach, gdy będzie umierał; zmarł na krześle elektrycznym.

Kwartet w obozie jenieckim
Utwór ""Kwartet na koniec czasu"" Oliviera Messiaena (1908-1992) powstał w czasie II wojny światowej, podczas pobytu kompozytora w obozie jenieckim. Utwór ten został napisany na niespotykany skład instrumentów: wiolonczelę, klarnet, fortepian i skrzypce, tylko dlatego, że wśród współwięźniów byli akurat muzycy grający na tych właśnie instrumentach.

Pożar w Watykanie
W watykańskich archiwach przechowujących bardzo ważne akta, wybuchł pożar. Akcją gaszenia pożaru kierował osobiście kardynał Ottoviani. Gdy pożar ugaszono, kardynał zapytał kierownika archiwum:
- Dlaczego nie została natychmiast powiadomiona straż pożarna?
- Ponieważ Jego Eminencja osobiście w 1959 roku książkę telefoniczną wciągnął na indeks książek zakazanych.

Nasypię ci na oko
Przychodzi zając do nowego sklepu i mówi:
- Poproszę pół kilo soli.
- Nie mam jeszcze wagi, nasypię ci na oko.
- Gdzie?! Do d..y sobie nasyp!

Euro po 2 złote
Dzwonek telefonu.
- Halo? Mam pytanie. Po ile jest euro?
- Po dwa złote.
- Tak tanio? Czy ja się do banku dodzwoniłem?
- Nie, do punktu xero.