Jasiu czy ty nigdy nie czujesz potrzeby się umyć?
Czuję, ale ja umiem zapanować nad swoimi potrzebami.

- Uważasz mnie za służącą, czy co?- krzyczy żona.
- Ależ skąd, kochanie, służącą mógłbym zmienić.

Małżeństwo

Przychodzi Jasiu do szkoły spóźniony, nauczyciel mówi:
- Jasiu dlaczego się spóźniłeś?
- Bo myłem ręce i buzię ale obiecuję proszę pana, że to się więcej nie powtórzy.

Blondynka do blondynki:
Pożyczysz 10 zł.
A ona na to
od kogo???

Idzie czerwony kapturek przez las do babci i myśli:
- Oj, żeby tylko nie spotkać wilka bo jak mówiła babcia pewnie mnie zgwałci.
Nagle zza krzaka wyskakuje wilk.
Czerwony kapturek przerażony tym, co się zaraz stanie, powoli ściąga majtki.
Wilk na to:
- A ty co? Srać tu przyszedłeś? Dawaj koszyczek!

wiecie jak nazywa sie penis chucka norrisa,... równik!!!!!!

Spotykają się dwaj koledzy.
- Franek kto ci nabił takiego siniaka?
- Wyobraź sobie, wczoraj wieczorem wyciągam dziewczynę z wody...
- I to ona tak cię urządziła? - przerywa kolega.
- Nie... Wtedy do łazienki weszła żona...

Leciały dwa motyle i tyle...

- Czemu się pan wygłupia i biega po sekretariacie w skarpetkach?
- Przed chwilą się dowiedziałem, że szef mnie wzywa na dywanik!

Alpinista wpada w przepaść.
Koledzy krzyczą:
- Piotr żyjesz?
- Żyję!
- Ręce masz całe?
- Całe!
- Nogi masz całe?
- Całe!
- To wstawaj!
- Nie mogę. Jeszcze lecę!

Fąfara wybiera się na polowanie.
Żona dziwi się:
- Idziesz bez naboi?
- Tak będzie znacznie taniej, a rezultat i tak będzie ten sam,
co zwykle.

Panda ma 2 marzenia
1 pójść do lekarza z siniakami
2 wychodzić kolorowo na zdjęciach

Szkoda, że ktoś po fantastycznym wyścigu nie otrzymał tego na co zasłużył. Widzimy rzeczy inaczej niż Ferrari. Jeżeli w ten sposób wykastrujemy sport, pewnego dnia taka zabawa nie będzie już nikogo interesować.
Jurgen Hubbert z Daimler-Chrysler

Przychodzi Jasio cały mokry i mama się pyta:
- dlaczego jesteś mokry?
A Jasio na to:
- bo bawiliśmy się w pieski
- a kim byłeś?
- drzewkiem

Michał Anioł przychodzi do Boga, żeby zadać pytanie w kwestii techniczno - konstrukcyjnej: - Witam, pracujemy nad tymi ludźmi i nie za bardzo wiemy ile nerwów mamy włożyć w dłonie Ewy - A ile daliście Adamowi? - pyta Bóg. - Jakieś dwieście - odpowiada Michał. - No to dajcie tyle samo kobiecie. - Aha, no i jeszcze nie wiemy ile im nawkładać tych nerwów w genitalia. - A ile dostał Adam? - Czterysta dwadzieścia. - No i dobrze, dajcie tyle samo Ewie... Po chwili Bóg krzyczy za Michałem: - Albo wiesz co, dajcie jej jakieś dziesięć tysięcy, niech wykrzykuje moje imię za każdym razem jak pójdzie z facetem do łóżka.

Harcerz
- dziecko ubrane jak kretyn pod przywództwem kretyna ubranego jak dziecko.