- Co robi pobożny Żyd przed piciem herbaty?
- Otwiera usta.

Pewien góral miał ochotę wybrać się do jasnowidza. A ponieważ był nieufny - jak to góral - długo rozważał tę możliwość. Pewnego razu usłyszał, iż w pobliżu przejazdem, znajduje się znany i szanowany jasnowidz. Więc się zdecydował. Poszedł, zapukał do drzwi jasnowidza.:
- Puk Puk
- Kto tam?
- Eeee, do dupy z takim jasnowidzem...

- Jasiu, co jest bliżej Polski Księżyc czy Ameryka?
- Księżyc.
- Jesteś pewien?
- Tak, bo od nas Księżyc widać, a Ameryki nie.

Chack Norris ma wszystkie numery "Pani domu"

Dwie blondynki bawią się klockami przychodzi trzecia i je spłukuje.

Jakie są ulubione zwierzęta każdej blondynki?
- norki w szafie,
- jaguar w garażu i ...
- osioł, który na to wszystko zapracuje.

W piaskownicy bawią się dzieci, jedno z nich siedzi samotnie w rogu.
- Dlaczego twój dzieciak siedzi dziś tak sam w kącie?
- No bo dzisiaj bawią się w pracownię komputerową, a mój instaluje Linuxa.

Kapral szkoli szeregowców:
- Woda wrze w temperaturze 90 stopni.
- A nas uczono w szkole, że woda wrze w temperaturze 100 stopni!
- Niemożliwe! - mówi kapral sprawdzając coś w swoim notesie.
- Tak, macie rację. Woda wrze w temperaturze 100 stopni, a 90 stopni to kąt prosty!

- Jak odróżnić byka od krowy?
- Jak doisz byka, on się uśmiecha

Seks

- Janie - mówi Hrabina do lokaja - Hrabiego boli gardło.
Proszę mu ukręcić ze dwa jajka...
- AAAAuuuuaaaa!

Śpieszmy się kochać mężczyzn... tak szybko dochodzą.

Feministki

Przyjeżdża Polak na stację benzynową i się pyta:
- ile kosztuje kropelka benzyny?
- noooo nic
- to proszę nakropić do pełna.

W szpitalu z ciężko chorym pacjentem rozmawia lekarz.
- Do końca życia niech pan już nic nie je.
- Do końca życia?
- No, te dwie godzinki jakoś pan chyba wytrzyma.

Dałbym tysiąc dolarów, żeby zostać milionerem.

Złote myśli

Andrzej, Jąkała i Szymon jadą na motorze. Andrzej prowadzi, Jąkała siedzi za Andrzejem, a Szymon za Jąkałą. W pewnym momencie Jąkała mówi:
- Szy...szy...
Andrzej myśli, że Jąkała chce jechać szybciej więc przyśpiesz do 120. Jąkała:
- Szy-szy-szy...
Andrzej przyśpiesza 130.
Aż wreszcie dojechali do celu i Jąkała mówi:
- Szy, Szy... Szymon spadł. :D

- Mamo wujek i ciocia przyszli.
-Mówi się wujostwo.

-Mamo kuzyn i kuzynka przyszli.
-Mówi się kuzynostwo.

-Mamo. Dziadostwo przyszło.