Grecja i tylewidze...

Epitafium dla Grecji-2

Tu legnie dumna Hellada,
gdy ogłosi upadłość,
bo jej Unia za mało dokłada
bogom z Olimpu na złość.

Tylewidze

Patrząc codziennie w TV
już się niczemu nie dziwię,
zwłaszcza, gdy celebryci,
bezczelni hipokryci,
politycy i kłamcy załgani
pokazują się na ekranie
i plotą co im na język ślina
plugawa przynosi.
Telewidz przeklina,
telewidza ponosi,
gdy politykarzyna
się w TV kokosi
i z miną Katona,
głupi z kretesem
woła np. – PiS (lub Platforma)
delendam esse!
A wszystko to poprzedzielano
infantylną ersatzreklamą!

Więc medioroboli
bierze pokusa,
by znów ruszyć w pole,
nowego szukając newsa,
jak kupy w trawie,
i aby – nie tracąc czasu –
w każdej najbłahszej sprawie
narobić dużo hałasu.
A kiedy kupę
jakąś tam znajdą,
to nad tym łupem
jazgoczą buzując się frajdą,
a najwięcej
o tym, jaki zapach ma to
i konsystencję
oraz jaki (partyjny) kolorek?!
I już tematów
każdy ma worek,
którymi ""kupogrzeby""
nas raczą przez cały tydzień,
chyba po to, ażeby
do reszty nam TV obrzydzić!

Autor: Hiljot, 29.02.2012

Odbywał się proces dwóch młodych kompozytorów. Jeden oskarżał drugiego o kradzież melodii. Sędziowie nie mogli nic zaopniniować, więc Franciszek Lehar został wezwany do sądu w roli rzeczoznawcy. Przyniesiono fortepian i w obecności Lehara zagrano obie melodie, po czym przewodniczący zapytał:
Więc jak pan sądzi? Kto jest poszkodowany?
Lehar odpowiedział bez wahania:
- Offenbach!

Max Reger natknął się w hotelu na wielbiciela, który nieustannie wychwalał jego muzykę. Po kolacji Reger poszedł do pokoju i ćwiczył na fortepianie do późnej nocy. Następnego dnia kompozytor spotkał swego entuzjastę, który stwierdził:
- Proszę sobie wyobrazić, że do północy nie mogłem zasnąć, bo jakiś bałwan w sąsiednim pokoju grał na fortepianie mimo, że co chwilę stukałem w ścianę.
- Och, przepraszam - odpowiedział Reger. - Wczoraj tak pan mnie chwalił, że postanowiłem zagrać na pańską cześć. A walenie w ścianę potraktowałem jako domaganie się bisów...

Wyselisko

Niy mog fcisnoć na palec obronczki
palcysko Sylwi łopuchło jak bania,
fciskoł srogi Mateusz niy świynty
kapelon ryknoł poślin sercowy.

Bize w galotach sie pogniotły
ślajer furgoł w Kurowie jak briwa,
słonie, pieski, niy było małupy
krziwo żyrkali maskotk na kwiotki.

Archanioł Michoł kukoł spod wikla
a basy nasze piszczały jak pieron,
stoły ubite chajały ślypia
no i hyrtonie wołali palinka.

Autor: Jan Majowski ""Hanik""
16.08.2008


Słowniczek
-----------
fcisnoż = założyć
bania = dynia
kapelonek = wikary
bize= kanty w spodniach
galoty = spodnie
ślajer = welon młody pani
briwa = pocztowy gołąb
żyrkali = spoglądali
kukoł spod wikla = spoglądał spod narożnika
base = brzuchy
piszczały = chciały jeść
stoły ubite = bardzo dużo jedzenia
chały ślypia = oczy ""głaskały"" smakołyki
hyrtonie = gardełka wołali palinka

DZIAŁKOWY HARACZ?

• Krajowa rada Polskiego Związku Działkowców uchwaliła, że każdy nowy właściciel ogródka działkowego musi zaprenumerować pismo ""Działkowiec"". Nie wiemy czemu nie wszystkim się to podoba. To dobry pomysł. Nie mielibyśmy nic przeciwko temu, żeby każdy, który lubi się śmiać, miał obowiązek kupowania ""Twojego Dobrego Humoru""!

Twój Dobry Humor 4/2002

TRAFIŁ DO KRZYŻÓWEK

• ""Przyjaciółka"" podliczyła, że słynny podrywacz J.Kalibabka (l.43) ma 28 dzieci. Co robił Kalibabka podczas prawie 10-letniego pobytu w więzieniu? Na przykład rozwiązywał krzyżówki, w których były takie hasła, jak: ""polski Casanova"", albo ""amant wszech czasów"" - na 9 liter, pierwsza ""K"". Ale proste te krzyżówki! Wystarczy wpisać w kratki swoje nazwisko!

Twój Dobry Humor, rok 1999

Kabaret Dno

Legitymacja Partii Dobrego Humoru to znak, że jej właściciel jest osobą z poczuciem humoru. Składka członkowska: 3 uśmiechy dziennie!

Zajrzyj: www.sadurski.com/Partia%20DH/partia.htm

Zajawy dla zabawy-1

• Kości rzucone najpierw obgryzione.

• Najlepsza wizja to prowizja.

• Nie udawaj Greka, udawaj człowieka...

• Nie chodź, Wacku, po omacku, bo ci skoczy kto na oczy.

• Na świętego Konrada pada albo nie pada.

• Nie pomoże i łapówka, gdy już z karku spada główka...

• Kiedy się szykuje składka, nie może zabraknąć dziadka...

• Nie potrzebna ci lokówka, gdy już całkiem łysa główka...

• I na co dzień, i od święta bieda depcze mi po piętach...

• Kiedy w puszce nie ma coli, skina zaraz głowa boli.

Autor: Apoloniusz Ciołkiewicz

Oszczędności w NFZ

• Narodowy Fundusz Zdrowia podjął odważną decyzję i obciął wydatki od wynagrodzenia o 20 tysięcy złotych. Każdy urzędnik otrzyma wypłatę średnio o 40 groszy mniejszą niż dotychczas.

Dobry Humor 1/2010

Facet w kajaku z patelnią

Siedzi facet nad rzeką i łowi ryby. W pewnej chwili słyszy najpierw cicho, a potem coraz głośniej niosący się po wodzie i ciągle powtarzający okrzyk: ""PIER*OL SIĘ!"". Po chwili widzi płynący kajak. W kajaku siedzi jakiś facet i ostro wiosłuje. Z bliska widać, że nie używa wioseł, ale dwóch wielkich patelni. Wędkarz myśli, myśli, wreszcie krzyczy do niego:
- Panie, a nie łatwiej byłoby wiosłami?
- PIERD*L SIĘ!

Skaldowie w ZSRR

- W branży estradowej krąży anegdota, że kiedy bodajże Skaldowie grali w ZSRR, pod dywanem wyczuli jakiś wystający krążek. Któryś z nich, odwinął dywan i zaczął odkręcać umieszczoną na podłodze śrubę, wietrząc w niej podsłuch bezpieki. Gdy odkręcił, na do

Ile za śmieci

• W wielu spółdzielniach wysokość kwoty za wywóz śmieci ustalana jest nie od ilości osób, ale od metrażu mieszkania. W związku z tym 5-osobowa rodzina mieszkająca w 40-metrowym mieszkaniu za wywóz śmieci płaci mniej niż 1 osoba, mieszkająca w mieszkaniu o powierzchni 50 metrów. W spółdzielniach tę niesprawiedliwość tłumaczą tym, że wiele osób faktycznie zamieszkujących nie jest zameldowana w mieszkaniu po to, aby płacić niższy czynsz. Poza tym wkrótce zniknie obowiązek meldunkowy obywateli RP, a za wywóz śmieci trzeba jednak płacić.

Dobry Humor 1/2009

Zapytano raz Władysława Żeleńskiego, dlaczego jego uwertura ""W Tatrach"" jest tak łagodna w swej harmonice i konstrukcji rytmicznej. Wtedy kompozytor odpowiedział:
- Widzi pan, ja wziąłem Tatry od strony węgierskiej, tam są mniej urwiste i poszarpane...

Ha-hasła - 168

• Nie kupuj żółtych bananów - możesz zachorować na żółtaczkę.

• Czterej pancerni! Czekamy na was!

• Strajki głodowe - tanie i zdrowe.

• Nie pij, nie pal, i tak umrzesz.

• Ginekolog mieszał w zupie, a powinien mieszać... kucharz.

• Mamy prawo do szczęścia, lecz nie mamy szczęścia do prawa.

• Mięso żre mięso.

Verdi uczy kataryniarza

Pewnego razu Giuseppe Verdi spacerując po parku usłyszał katarynkę, która wygrywała melodię z opery ""Rigoletto"" w dość szybkim tempie. Kompozytor podszedł do kataryniarza i powiedział, aby wolniej kręcił korbką katarynki.
Następnego dnia Verdi przechodząc koło tego samego kataryniarza, ujrzał na katarynce kartkę z napisem:
""Uczeń mistrza Verdiego"".

Mieszkający w Paryżu polski matematyk Józef Hoëné - Wroński popadł w kłopoty finansowe. Wtedy przekonał bankiera Arsona, że zna Teorię Wszystkiego i obiecał go w nią wprowadzić. W zamian Arson finansował jego badania i publikacje Wrońskiego. Po kilku latach bankier poczuł się oszukany i wytoczył Wrońskiemu proces. Wroński jednak przekonał sędziego, że zna Teorię Wszystkiego i proces wygrał.