Partia radykalna

DOŚĆ KARNAWAŁU ŻEBRAKÓW
SPRAWA JEST WRĘCZ BANALNA
BY POLSKA BYŁA POLSKĄ – CO ROBIĆ?!
POWOŁAĆ MUS – PARTIĘ RADYKALNĄ!!!

POPATRZCIE NA TYCH CWANIAKÓW
(WAŻNE! GNIDA NAM SIĘ NIE PRZYDA)
OD FRAKCJI DO FRAKCJI MENDA SIĘ SZWENDA
IMMUNITET BY MIEĆ – DO KORYTA.

NIEJEDEN PATRIOTA Z ZAWODU
TAK W SEJMIE ZAPUŚCIŁ KORZENIE
(PÓŁ ŚWIATA ZA DARMO OBLATAŁ)
ŻE PIĄTĄ KADENCJĘ TAM DRZEMIE.

SĄ W OJCZYŹNIE RACHUNKI KRZYWD...
TO TRZEBA POWOŁAĆ TRYBUNAŁ
ŻE KARY NAJWYŻSZEJ – NIE MA – CÓŻ...
WYSTARCZY ARCHIPELAG... ŻUŁAW :)

Od PR zaczyna się PRawda
i pijar :) PR – takoż się przyda
czego lewak i prawak nie umie
to potrafi na 100% - radykał!!!

Więc niezbędna nam jest
nie kreolska nie kahalna
ale nasza – nasza polska
- mocna partia radykalna!

Tadeusz Buraczewski
2011-04-17

PŁYWAJĄCY KOŚCIOTRUP

• Do komisariatu w Gdańsku zgłosił się zatrwożony facet, który znalazł pływającego po rzece Raduni trupa, a ściślej: kościotrupa. Natychmiast ekipa ruszyła do akcji. Rzeczywiście, we wskazanym miejscu znaleziono postać owiniętą w łańcuchy i blachy, spod których jaśniały piszczele, żebra i inne ludzkie kości. Po wyłowieniu okazało się, że wszystkie kości są... plastikowe i są częścią szkieletu, jaki oglądać można w niejednej szkolnej pracowni biologicznej. Kościotrup pływał zapewne od 1 kwietnia, czyli prima a prilisa. “Twój Dobry Humor” gratuluje żartownisiom poczucia (czarnego) humoru.

Twój Dobry Humor 6/2001

Dziennikarz telewizyjny zapytał Salvadora Dali:
- Mistrzu, może zechciałby pan wymienić dziesięć najlepszych według pana obrazów na świecie?
- Niestety nie mogę. Namalowałem ich tylko osiem.

Fraszki powawelskie

Polityczni spadkobiercy
------------
Nie walczą na argumenty,
Jeno na testamenty.


Partyjna kanonizacja
------------
Obyczaj kompromituje,
Ten, kto członka kanonizuje.


Nie ulegajmy oszołomom
------------
To naród powinien decydować
Gdzie głowę państwa pochować,
Czy godzien spocząć na Wawelu
Wśród Polaków wybitnych wielu,
Czy też w rodzinnym grobie,
Skromnie, wśród równych sobie.


Wizerunek
------------
Zgodnie z powszechnym przekonaniem
Nie można mylić sympatii z dokonaniem,
Bo nie na tym polegają prezydenta zasługi,
By partyjne spłacał tylko długi.


Jako Prezydent RP i Warszawy
------------
Pełnił tylko, i to nie najlepiej, obowiązki
Zasługując, co najwyżej, na Powązki.

Autor: Seweryn Lewandowski
10.05.2010

Lublin gryfnieje

- Widzis ty staro marudo, tak wdycki biadolis na lubelskich gospodorzy, a robiom wszystko zeby nasz Lublin gryfnioł i było go słyszec na cało polska, jak naszych posłow Kruk, Polikota i Sierakowsko.

- Ło tych dwuch dama wiela sie niy godo Janusze

Statystyka

(Urząd statystyczny zaliczył do PKB nielegalne dochody z narkotyków i prostytucji)

Ludzie! Walcie się ile każdy wydoła
i ćpajcie, co tylko można,
a wyjdziemy z demograficznego doła,
PKB się zwiększy i Polska będzie ludna i zamożna!

Autor: Hiljot, październik 2014

Wilhelm Röntgen otrzymał kiedyś list, w którym pewien pan prosił go o przysłanie kilku promieni i instrukcji ich użycia, ponieważ nie ma czasu, by przyjechać do uczonego osobiście. Röntgen odpowiedział:
- W tej chwili nie mam niestety promieni. Pragnę przy tym zauważyć, że ich wysyłka to nadzwyczaj skomplikowana sprawa. Już łatwiej będzie panu przysłać mi swoją klatkę piersiową.

Wolny jak ptak

Mistrz Polski w skokach spadochronowych wspomina swój ""pierwszy raz"":
- Wyskoczyłem z samolotu i poczułem się jak ptak...
- Taki wolny? - przerywa jeden ze słuchaczy.
- Nie, po prostu leciałem i robiłem pod siebie.

Policja robi oszczędności

Po wprowadzeniu oszczędności, obecnie policyjne radiowozy na Pomorzu mogą przejechać średnio... 1 kilometr dziennie. Finansowe limity nie pozwalają na zakup większej ilości benzyny.

(styczeń 2009)

Xavier Delucq - rysownik/dessinateur, Francja

Legitymacja Partii Dobrego Humoru to znak, że jej właściciel jest osobą z poczuciem humoru. Składka członkowska: 3 uśmiechy dziennie!
Zajrzyj: www.sadurski.com/Partia%20DH/partia.htm

Rysownicy francuscy w PDH - informacje na temat tego zdjęcia i nie tylko:
http://www.newsy.sadurski.com/Partia_Dobrego_Humoru/0/3/650/1/PDH_we_Francji/

Leopold Infeld gdy organizował Instytut Fizyki Polskiej Akademii Nauk w Warszawie to odwiedził Marcina Mięsowicza w jego mieszkaniu w Krakowie i zaproponował mu przeniesienie do Warszawy. Chcąc się wykręcić Mięsowicz powiedział:
- Ja mam w Krakowie cały zespół współpracowników, których nie mogę opuścić.
Infeld odrzekł:
- To żadna trudność, przeniesiemy do Warszawy wszystkich, których pan będzie potrzebował.
Ale sprytny Mięsowicz podszedł do okna, a mieszkał tuż przy rynku i wskazał wieżę Kościoła Mariackiego.
- Ale ja mam tu wspaniały widok, którego nie chcę stracić.
Infeld odrzekł:
- No tak, tego widoku nie możemy przenieść do Warszawy.

Podczas jednego z odczytów Marjorie Christie stwierdziła:
- Od wieków kobiety są traktowane niesprawiedliwie i są niedoceniane przez mężczyzn. Czyż istnieje rodzaj cierpienia, który nie byłby ich udziałem?!
- Tak. - odezwał się z sali głos męski. – Kobiety nigdy nie cierpiały w milczeniu.

Prezerwatywa i dziupla

- Maryna, co tak jakoś sztywno leżysz?
- Oj, Jasiek! Wyjmij chociaż z 10 centymetrów, żebym mogła choć głową ruszyć.

• • •

- Moja babcia miała bardzo wielu kochanków. Dlatego na genealogicznym drzewie przedstawiona jest jako dziupla.

Pewien doktorant Lorentza wyjątkowo długo pisał swoją pracą. Znalazł już wtedy pracę w innym mieście i co dwa tygodnie systematycznie przyjeżdżał do Lorentza, aby uzgodnić z nim następny urywek tekstu. Po ostatniej wizycie doktorant włożył gotowy rękopis do teczki i udał się w drogę powrotną do domu. Niestety, teczka z drogocennym tekstem gdzieś się po drodze zapodziała. Widocznie z nadmiaru wrażeń młody człowiek zgubił ją albo mu ją skradziono. Zrozpaczony zatelegrafował do Lorentza, informując o swoim nieszczęściu.
- Proszę się nie martwić - natychmiast odtelegrafował Lorentz - potrafię cały tekst Pana rozprawy odtworzyć z pamięci.
Rzeczywiście, po paru dniach doktorant otrzymał od niego przesyłkę z pełnym tekstem swojej rozprawy.

Wiécie, rozumiécie

Za PRL-u
słyszało wielu
(zwłaszcza krytyczni):
""Co wyście, wiécie,
tacy, rozumiécie,
jacyś cyniczni?!""

Dzisiejsze rządy,
oraz poglądy
są poligonem,
gdzie się odwraca
(gdy to popłaca)
kota ogonem.

Dobrze umieją
zadać szaleju
ludziom z ulicy –
w sposób ""uroczy""
łżą prosto w oczy
aparatczycy.

Miałem więc w planie
wskrzesić pytanie:
""Ludzie publiczni!
Co wyście, wiécie,
tacy, rozumiécie,
jacyś cyniczni?!""


Autor: Leszek Trejda
19-09-2007

Wielka blondyna

• Baner reklamujący bieliznę znanej firmy wielkości czterech pięter, przedstawiający atrakcyjną blondynkę, właścicielkę nie mniej atrakcyjnego biustu odzianego w śliczny biustonosz, zawisł niedawno na jednym z budynków w Zielonej Górze. Baner znajduje się naprzeciwko okien podstawówki i powoduje, że uczniowie zamiast patrzeć na lekcjach w tablicę, wciąż wpatrują się w biust blondynki, komentując jego kształty. Na szczęście wielka blondyna, bo tak nazwali ją uczniowie, nie powisi zbyt długo. W sam raz, aby poprawić stopnie przed końcem roku szkolnego.

Twój Dobry Humor 2/2007